„Demokracja walcząca”, podzielenie sędziów na 3 grupy, z których jedną się dopuści do dalszego orzekania, drugą się wyrzuci, a trzecia ma się pokajać, zakwestionowanie w efekcie samej zasady sędziowskiej niezawisłości i setek tysięcy wyroków sądowych, a przez to fundamentalnej zasady pewności prawa, łamanie zapisanych WPROST i LITERALNIE konstytucyjnych uprawnień prezydenta (np. powoływanie i odwoływanie ambasadorów), bezpośrednie i wprost zapowiedzi łamania prawa w ogóle, a co tam…(„nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi?..”)- to wszystko, to jednak więcej niż kiedykolwiek mogłam się spodziewać po kolejnym rządzie.

Po raz pierwszy od 35 lat, a bywały w tym okresie już różne bardzo niesympatyczne czasy w Polsce, zaczynam czuć się realnie mocno nieswojo. Poprzednio bywały czasy także i dla mnie osobiście trudne i niemiłe (bywałam już oszołomem, traciłam pracę za poglądy i w zawodzie nijak nie mogłam znaleźć nowej… wychodziło, że najwyraźniej do niczego się nie nadaję…) – ale takie poczucie mam po raz pierwszy.

Dotychczas cokolwiek się nie działo można było uznać, że są przynajmniej formalnie sposoby by z tym walczyć, by się sprzeciwić. Że wciąż są jakies zawory bezpieczeństwa – często zardzewiałe, niekiedy umyślnie zatkane – ale są. A teraz czuję, że przy aprobacie znacznej części społeczeństwa bezpieczniki puściły.

Gdzie będzie granica? I kto ją ustawi?

Telewizja złożyła do prokuratury doniesienie, a prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie, która co prawda jest dęta od A do Z, ale w której jestem wymieniana. Czy powinnam się serio liczyć z tym, że o 6 rano przyjdą panowie w kominiarkach, albo bez i zrobią mi rewizję a potem zabiorą moje główne narzędzia komunikacji i pracy czyli komputer, telefon i tablet, a także wszystkie nośniki informacji elektronicznej???? Czy to jest możliwe? A jeśli ktoś uważa, że nie jest, to na czym opiera swoje przekonanie?

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.