TRAMPKI
Był spokojny i wczesny wieczór... Zbliżała się pora Dobranocki, ktorej już nie ma, bo w internetach i w nadmiernej obfitości kanałów telewizyjnych bajek jest tyle, że tylko "wapniaki" byłyby nią [...]
Był spokojny i wczesny wieczór... Zbliżała się pora Dobranocki, ktorej już nie ma, bo w internetach i w nadmiernej obfitości kanałów telewizyjnych bajek jest tyle, że tylko "wapniaki" byłyby nią [...]
Wczoraj rozmawiałam z pewnym panem. Parę lat starszy, więc z podobnego czasu, z podobnych warunków dziejowych, z podobnym doświadczeniem czasów historii. Wśród tych podobieństw różniło nas oczywiście wiele, ale najbardziej [...]
Dzień dobry, pani kochana. Dawnom się nie widziały. Muszą lecieć do domu, bo zupę na gazie zostawilam. A zresztą!!! Może nie wykipi, a ja opowiem coś. Wie pani kochana, co [...]
Często mam wrażenie, że ludzie nie lubią się ze sobą zgadzać. Czy to przekora, czy dziwny upór, a może inna cecha charakteru, nie wiem. Grunt, że mają różne zdania po [...]
Droga Basiu, Piszę do Ciebie list nie licząc na odpowiedź. Po latach nieodzywania się mam nieodparte wrażenie, że zapomniałaś o mnie i mój los jest Ci zupełnie obojętny. Pomyślałam jednak, [...]
Późne popołudnie lub wczesny wieczór, tramwaj jadący mostem Poniatowskiego. Zbliżamy się do przystanku w połowie mostu. Pojedyncze osoby oklejały sobą drzwi utrudniając wyjście z pojazdu. Gdzieś obok, niedaleko usłyszałam niepodrabialny [...]
Któregoś dnia spotkali się. On i ona. Mężczyzna i kobieta. Oboje mlodzi, życia chętni i otwarci na zmiany. Pełni ciekawości, otwarci ba swuat ina siebie nawzajem. To prawda, że różnił [...]
Nie wiedziałam, że można aż tak bardzo i tak mocno. Nigdy nie myślałam, że można tak.. każdego dnia.. po kawałeczku.. po trochu bez kogoś umierać... Poznałam męża czterdzieści sześć lat [...]
Dzień dobry, postanowiłam przyjść. Wiem, umawiałyśmy się na telefon, ale zmieniłam zdanie i jestem. Jestem, bo pomyślałam, że chcę panią zobaczyć i że kolejnego razu może nie być. Tego oczywiście [...]
Celowo pomijam kwestie typu, że pracujemy, bo musimy. (Swoją drogą rzeczywiście musimy, bo trzeba zapłacić za różne rzeczy od czynszu za chatę po kawę z grubą pianą w kawiarni. I [...]