Damaszek – odwiedzamy karawanseraj.
Opowieść nr 30. Jak już wspominałem, uliczki są wąskie, ciemne, a jeśli już któraś szersza to od razu wykorzystana przez samochody i skutery, które ryją się pomiędzy ludzi w różnych [...]
Opowieść nr 30. Jak już wspominałem, uliczki są wąskie, ciemne, a jeśli już któraś szersza to od razu wykorzystana przez samochody i skutery, które ryją się pomiędzy ludzi w różnych [...]
--29-- Kolejna opowieść z Bliskiego Wschodu. "Wszystko w paseczkach". A teraz nauczymy się jak rozpoznać damasceńską architekturę. Wijąc się wąskimi uliczkami właściwie trudno dostrzec jakiś większy budynek, gdyż wszystko [...]
Sok z granatów. Opowieść -28- z bazaru w Damaszku. Wszędzie pełno kolorowych owoców i warzyw. Często odgadujemy co to może być. Kupujemy na straganie sok ze świeżo wyciśniętych granatów. Bomba! [...]
--27--odcinek z podróży. OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA Ponoć prorok Mahomet, widząc zielony Damaszek, odmówił wejścia do niego, ponieważ człowiek powinien wejść do raju tylko [...]
Muzeum Narodowe w Damaszku (arab. المتحف الوطني بدمشق) – główna placówka muzealna w Damaszku. Jako instytucja funkcjonuje od 1919 r. W 1939 r. muzeum przeniesione zostało do nowoczesnego budynku z [...]
--25-- OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA Pierwszy punkt pokazowy wycieczki. Rami wywiózł nas samochodem na wzgórza, abyśmy mogli ogarnąć całe miasto wzrokiem. Szkoda tylko, że [...]
--24-- Wita nas prezydent Syrii. Młody piękny człowiek spogląda z wielu banerów na budynkach Damaszku, ale nie ulegajmy wrażeniu. Baszszar Hafiz al-Asad, arab. بشار حافظ الأسد, Baššār Ḥāfiẓ al-ʾAsad (ur. [...]
--23-- Ziemia niczyja, granica w Masnaa i w końcu witamy w Syrii. ......................................-----------------------------------............................... Zdjęcia mniej istotne, bo tych najważniejszych nie odważyłem się pstrykać, ale coś z YT wrzuciłem na początku. [...]
Opowieść 22. Podróż samochodem z Bejrutu do Damaszku. Każdy poranek w Bejrucie około szóstej rano był pochmurny, wyglądało jakby już zaraz miał spaść ulewny deszcz. Za jakąś godzinę, dwie nagle [...]
--21-- Niedzielny pochmurny poranek w Bejrucie, kropi deszcz. Mamy zamówioną wycieczkę do Damaszku. Brzmi to doniośle, pojedzie tylko nas dwoje, więc brzmi jeszcze lepiej. A jeśli powiem, że o ósmej [...]