Dzięki książce „Przyszła wojna” gen. Władysław Sikorski zyskał uznanie wśród elity wojskowych i cywilnych teoretyków wojskowości oraz strategii. Jego praca stała się ważnym ostrzeżeniem przed nadchodzącym konfliktem, który według Sikorskiego miał mieć charakter powszechny, obejmując wiele państw i cechując się gwałtownością oraz totalnym zasięgiem. Generał przewidywał, że przyszła wojna zerwie z dotychczasowymi normami humanitaryzmu i międzynarodowego prawa, prowadząc do brutalnych działań wojennych i gwałcenia praw człowieka. Zwracał uwagę na rosnące antagonizmy polityczne, ekonomiczne i społeczne, które mogły szybko doprowadzić do globalnej katastrofy.

Sikorski kładł duży nacisk na konieczność rozwoju przemysłu zbrojeniowego, modernizacji sił zbrojnych i szkolenia rezerwistów. Szczególnie podkreślał rolę lotnictwa jako samodzielnego i kluczowego rodzaju sił zbrojnych – co było nowatorską myślą w latach trzydziestych XX wieku. Opisywał także znaczenie nowoczesnych form uzbrojenia, takich jak broń chemiczna czy systemy obrony przeciwlotniczej, a także potrzebę szerokiej mobilizacji społeczeństwa i instytucji państwowych na wypadek wojny.

Wiele z jego proroczych przewidywań odnośnie charakteru przyszłego konfliktu, w tym jego totalności, okrucieństwa i rosnącej roli technologii w wojnie, sprawdziło się podczas II wojny światowej. Tezy Sikorskiego miały mocno ostrzegawczy charakter, będąc apelem o realistyczne i wszechstronne przygotowanie kraju do nadchodzącego zagrożenia. Co więcej, nawet blisko sto lat później, poruszane w książce zagadnienia nadal nurtują polskich wojskowych i ekspertów ds. bezpieczeństwa państwa, co pokazuje, że historia niestety lubi się powtarzać.

Strona z książki omawianej w artykule.