Do wyboru prezydenta RP dzieli nas kilkadziesiąt godzin. Wszystkie sondaże od tygodni wskazują, że różnica między prezydentem A. Dudą a R. Trzaskowskim jest minimalna. Zastanawiam się, co się stało z tymi moimi rodakami, którzy chcą głosować na chłopca i nie przeszkadza im to:

iż jest wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej, która przez osiem lat rządów zwijała Polskę, (na skutek stosowania polityki najniższych cen podczas przetargów na autostrady upadło wiele firm budowlanych, podniosła wiek emerytalny, zabrała środki z OFE, obniżyła wiek dla pierwszoklasistów, itd.),

składa obietnice bez pokrycia i bezkarne nie dotrzymuje słowa,

nie sprawdził się w momencie kryzysu (awaria oczyszczalni Czajka),

jedną z pierwszych decyzji, jakie podjął po objęciu prezydentury w Warszawie było podpisanie kary LBGT+, która promuje te środowiska w stołecznych instytucjach publicznych oraz określa przychylne im zasady postępowania warszawskich urzędników,

uczestniczył od lat w Paradach Równości, a tym roku objął nad nią patronat,

pytany o adopcję dzieci przez pary homoseksualne odpowiedział, że jest temu przeciwny, za chwilę dodał, że „wszystko się zmienia”. Można założyć, że podobne stanowisko ma ws. Karty LGBT. Dziś jest na „nie”, ale po wyborach wszystko się może zmienić. Jak napisała na Twitterze Janina Ochojska, prezydent Warszawy wprowadzi „kartę LGBT w całym kraju”. 

W ramach walki z bezrobociem i o miejsca pracy zapowiedział zaniechanie budowy CPK, przekopu Mierzei Wiślanej i przeznaczenie tych środków na walkę ze skutkami epidemii, podpisał z niemiecką spółką Arriva umowę o świadczeniu usług autobusowego przewoźnika miejskiego opiewającą na 291 mln zł i zakupił od koreańskiej firmy Hyundai nowych 213 tramwajów dla Warszawy za prawie 2 mld zł,

zapowiedział „wypalanie żelazem” tego, co odziedziczy po Zjednoczonej Prawicy,

Słuchając jego wystąpień podczas kampanii wyborczej widać, że nie tylko nie ma żadnej wizji rozwoju Polski, ale zamiast łagodzenia konfliktów, zasypywania podziałów i budowania wspólnoty zapowiada nam wojnę polsko-polską. Zamiast rozwoju Polska będzie zwijana. Fantastyczna oferta dla wyborców.

Natomiast prezydent A. Duda przez lata swojej kadencji pokazał, iż dla niego Polska jest najważniejsza:

wzmocnił sojusz z USA, współtworzył Inicjatywę Trójmorza i aktywną politykę Polski w ONZ,

doprowadził do trwałej obecności wojsk amerykańskich i innych sojuszniczych sił NATO w Polsce, wspiera modernizację techniczną polskiej armii.

zatwierdził nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego RP, ochronę polskiej cyberprzestrzeni i tworzenie niezależności energetycznej Polski,

Podpisał ustawy które były pod Jego patronatem:

przywracające niższy wieku emerytalny,
wspierające rodzinę – programy 500 Plus i 300 Plus na wyprawkę dla każdego ucznia,
13. emeryturę,
program „Mama 4 Plus”,
podnoszącą płacę minimalną i stawki godzinowej,
która umożliwiła utworzenie specjalnego Funduszu Medycznego i program „Leki 75 Plus”.

Nie godzi się na przyjmowanie imigrantów, w kwestii redukcji CO2 domaga się specjalnej ścieżki dla Polski.

Dla osób, które przyczyniły się do budowania i wzmocnienia suwerenności i niepodległości, ustanowił Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości,

Podpisał „Kartę Rodziny”, w której są m. in. zapisy o „ochronie przed ideologią LGBT”,

Przygotował przepis uzupełniający polską konstytucję, odnoszący się do kwestii dobra dziecka. Chce zapisania w ustawie zasadniczej, że zakazana jest adopcja dziecka „przez osobę pozostającą we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci”.

Para Prezydencka bierze udział w licznych akcjach dobroczynnych, a część z nich sama inicjuje. Stale wspiera 500 organizacji pozarządowych, fundacji i stowarzyszeń

Jako kandydat na prezydenta i prezydent odwiedził wszystkie (380) powiaty krajowe

Chce Polski silnej i sprawiedliwej, by podążała dalej drogą rozwoju. W tym czasie poprawiła się sytuacja materialna Polaków, cieszyliśmy się mocnym wzrostem gospodarczym i niskim bezrobociem.

Zawsze i wszędzie dba o interesy polskie w kraju i zagranicą godnie nas reprezentuje.

Mając możliwość porównania jak było za czasów PO i prezydentury Bronisława Komorowskiego a jak jest za czasów rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy nie potrafię zrozumieć, czym chłopiec urzeka bardzo dużą część wyborców, którzy chcą głosować na człowieka będącego częścią lewicowo- liberalnego establishmentu. Tym bardziej, że jego dotychczasowe osiągnięcia jako prezydenta Warszawy, wcześniejsze wypowiedzi jak i w czasie kampanii prezydenckiej nie dają najmniejszej nadziei na to, że będzie nie tylko lepszym prezydentem od A. Dudy, ale przynajmniej mu dorówna.

Jeżeli zagłosują na chłopca niech się później nie zdziwią, że będzie w Polsce permanentna wojna i coraz gorsze warunki życia.

Foto: internet