Z okazji Międzynarodowego Święta Kobiet życzę wszystkim Kobietom – aby pewnego pięknego dnia w przyszłości, nie było tak idiotycznego i kretyńskiego święta jak Dzień Kobiet właśnie.
Tak jak na szczęście nie ma Międzynarodowego Dnia Żyda,
czy Międzynarodowego Dnia Czarnoskórego
czy Dnia Chińczyka czy Łysego.
Nie ma, bo współczesna cywilizacja nadała im równy status ludzi.
…………………………………………………………………………….
Tego rodzaju święta mają kilka zabarwień.
Po pierwsze : Zabarwienie Lekkie
można świętować wiele rzeczy humorystycznie z przymróżeniem oka – jak na przykład Dzień Zakochanych, czy Halloween – jako zabawę, jako oswajanie strachu przed śmiercią i to jest ok.
Po drugie : Zabarwienie Poważne
pewne święta mają wydźwięk bardzo poważny, ponieważ zwracają uwagę na potrzebę refleksji, na potrzebę zauważenia czegoś, czego na codzień nie zauważamy, albo ignorujemy. Na przykład : Dzień Czyszczenia Świata, w związku z globalnym zaśmieceniem, na przykład Dzień Kota w związku z karygodnym traktowaniem tych zwierząt, itd ….. Tego typu świętowanie oczywiście niczego nie zmieni, ale przynajmniej zwraca uwagę na pewien problem – który dla wielu nie jest oczywisty.
Po trzecie : Zabarwienie Tradycyjne,
czyli z reguły gówno nas obchodzi, co z danym świętem związane i czy współcześnie ma jakikolwiek sens, a ponieważ dziad z dziada pradziada – świętowali to i my świętujemy.
Przychodzi mi tu na myśl historia pewnego chłopa który kupił żonie duży garnek do gotowania i nie mógł się nadziwić, dlaczego jego żona – zamiast włożyć potrawy do niego, pracowicie je kroi na drobne kawałeczki. Zbadał to dopiero po wielu latach, gdy tak samo robiła jego córka a potem wnuczka. Okazało się, że pra-babka tak nauczyła swoje córki kroić, bo ani większe warzywa ani nic innego nie zmieściłoby się do miniaturowego garnka. I tak jest z wieloma rzeczami, nie tylko z garnkiem.
Dzień Kobiet
pomijając namiętność jego świętowania w czasach socjalistycznych, wydaje mi się absolutnym kuriozum, które kojarzy mi się – z jednym dniem laski dla zwierząt w roku.
No dobrze – tego dnia wyjątkowo można być ludzkim dla kobiet i może je mniej pałować na ulicy, w domu – gdziekolwiek.
To takie święto dla ubogich – zapyziałych matek Polek, które mają szansę odejść na chwilę od garów – by przyjąć od pijanego capa jakiś goździk. Masakra.
Żydzi – pewnie by wystosowali protest przeciw państwu, które by ustanowiło Dzień Żyda – i mieliby oczywiście rację. Podobnie Afroamerykanie i inni.
Ponieważ na poważnie – kurwa – nie powinno się świętować czegoś – co cywilizacji XXI wieku powinno być Oczywiste !!!
Oczywiste powinno być to, że nie ma rasy uprzywilejowanej,
nie ma dyskryminacji płci – jakiejkolwiek itd itd …..
A tak na marginesie, zgodnie ze współczesną wiedzą oraz refleksją religijną – mamy dwa problemy.
Problem Pierwszy
Zawsze będę pełen podziwu dla kobiet katoliczek, które wspierają religię – która od samego początku robi z kobiet ostatnie szmaty. Przecież od niedawna kościół uznał, że kobieta może mieć duszę. Wcześniej dzieci do 18 roku życia i kobiety traktowano jak bydło – domowe. Przecież Ewę stworzył dobry Bóg tylko dla towarzystwa faceta, podobnie jak pastę do butów wymyślono by polepszyć samopoczucie właściciela, do ozdoby.
Ponadto kobieta – to przecież dla katolików wierzących – kwintesencja zła, obłudy, przestępstwa, zbrodni, grzechu najcięższego – to ona winna – najcięższemu grzechowi ludzkości, trochę podobnie jak Judasz, czy w ogóle Żydzi i Nowym Testamencie.
Problem Drugi
No dobrze, Dzień Kobiet – ale kurwa kogo właściwie ?
Czy kobiet 100% -wych ? , których akurat najmniej w populacji (do 3%) czy święto to obejmuje także mężczyzn z cechami kobiet, czy mocniej : mężczyzn zniewieściałych – także ? – których jest akurat najwięcej. I dobrze, bo kto to jest 100% kobieta, to inkubator młodych – zainteresowany harówką w kuchni – wyłącznie.
Podobnie jak 100% facet – to synonim prymitywnego mięśniaka z wypranym mózgiem tonącym w testosteronie.
Brontozaurom – dodatkowe mózgi wypączkowały w małej główce , główny był w grzbiecie, podobnie takim prymitywom mózg główny zastępuje – żołądź członka.
Całe szczęście, że większość z nas ma cechy kobiet – rownież.
Reasumując
Życzę z jednej strony aby powodów do świętowania było jak najwięcej. Ale nie powodów tak groteskowych, jak świętowanie Dnia Kobiet.
Myślę, że Polski Dzień Świra – na przykład – nie przyjąłby się nigdy, bo to przecież nikogo już nie zaskakuje, że wokół tylu ich …….
Zostaw komentarz