Minął mój pierwszy szok od porannych wiadomości z frontu, które były tak fantastyczne że trudno było w nie uwierzyć. Trochę się uspokoiłem i mogę napisać parę słów o tym co się wydazyło.
Właśnie mieliśmy lekcję od strony ukraińskich generałów, jak we wzrorowy sposób przeprowadza się ofensywy w stylu blitzkrieg. Lekcja z praktyczną demonstracją. Dziś mamy lediwe czwarty dzień ukraińskiej kontrofensywy. Pierwszego dnia ofensywy miałem nadzieję że ukraińskie dowódctwo dobrze wyczuło sytuację i ma siły żeby otoczyć i zająć Balakliję. Drugiego dnia zrozumiałem że siły ukraińskie nie są aż tak zainteresowani tym miastem i jawnie idą po więcej. Pomyślałem – Ok. Ryzykowne i ambitne, mam nadzieję że zdążą przed tym jak rosjanie rzucą odwody. Trzeciego dnia już było zrozumiałe że Siły Zbrojne Ukrainy idą po cele maksymalne tej operacji, czyli … po jeden z najważniejszych na całym froncie rosyjskich centrum logistycznych w m. Kupiańsk i po wyrzucenia rosjan z m. Izium albo i otoczenie ich tam. Przypomnę, to ten sam Izium o które toczyły sie bardzo cięzkie walki ponad miesiąc. Ten sam Izium który był bazą wypadową dla rosyjskiego wielkiego zgrupowania … które z kolei miało otoczyć armię Ukraińską na Donbasie wychodzac z okolic tego miasta. Tam były sztaby rosyjskie i ich tyły. To była ich główna baza na tym kierunku.
No wiec dziś, czwartego dnia ukraińskiej ofensywy mogę już z pewnością powiedzieć, że Siły Zbrojne Ukrainy jeszcze wczoraj osiagnęły sowje maksymalne cele … i NIE ZATRZYMUJĄ SIĘ. Dziś rano jasne już jest że idą po więcej. Wynik tej kontrofensywy zaskoczył wszystkich łącznie z ukraińską armią i jej dowództwem. Rosjanie okazali się zupełnie nieprzygotowani do tego uderzenia. Front się rozsypał, ukraińskie oddziały zaczęły niszczyć tyły. Mimo zapewnień rosyjskiej propagandy że rezerwy już nadeszły i ustabilizowały front, nic podobnego nie widać. Wygląda jakby rosjanie nadal mieli problem z jakimś planem, co zrobić w tej kryzysowej sytuacji. Ich ruchy są chaotyczne. Ukraińska armia zaś idzie za ciosem i prawdopodobnie dojdzie tam gdzie starczy paliwa jej czołgom i sił jej żołnierzom. W sumie gdyby SZU mieli w odwodzie teraz parę świeżych brygad, to ten operacyjny sukces można prawdopodobnie byłoby rozwinąć do skali strategicznej zwijając flankę rosyjskiego zgrupowania w całym obwodzie ługańskim. Ale nie wiemy czy strona ukraińska te brygady ma i czy może je wykorzystać tam.
Śledzimy rozwój sytuacji. Ale już dziś, mimo to, że zazwyczaj jestem ostrożny w ocenach, mogę śmiało powiedzięć że ten dzień 10 września już na pewno wejdzie do historii wojskowej Ukrainy i świata, jako dzień poważnego ukraińskiego zwycięstwa.
zdjęcie przedstawia ukraińskich żołnierzy przed budynkiem administracji miejskiej m. Kupiańsk. Prawdopodobnie miasto wyzwolone wczoraj po południu.
Dla chętnych wesprzeć moją niezależną publicystykę :
Patreon : https://www.patreon.com/frontiersmannews
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Zostaw komentarz