Jak pokazał mi wczorajszy dzień (23.02.2021 r.) to ważny temat. Tylko tym razem chcę napisać wam o tym ze depresja to choroba każdej grupy wiekowej. Chorują na nią i dzieci i seniorzy. Nie przedstawię wam statystyk, ile z nich choruje, ile popełnia samobójstwa, ale uwierzcie dane są zatrważające! Moje przemyślenia wynikaja z obserwacji pacjentów i dzieci które znam, z historii opowiadanych przez ludzi, którzy mają do mnie zaufanie. Depresja często objawia się w tych grupach nieco inaczej. Choć zawsze osoba chora chce się odciąć od tego co ją przytłacza .
Dziś coś o depresji najmłodszych grup wiekowych. Młodzież i dzieci chorujące na depresję stają się „niegrzeczne”, uciekają w świat gier i mediów społecznościowych, szukają grup, które pozwalają im nie myśleć o tym co tu i teraz, zaczynają mieć problemy z apetytem, ich samoocena spada , nie potrafią się skupić na nauce, hobby i innych swoich obowiązkach. My dorośli widzimy wtedy często tylko niegrzeczne dzieck , które zaczęło się buntować i non stop „siedzi w internecie „lub” łazi byle gdzie”. A tymczasem nasze dziecko ucieka przed problemami, które go przerastają. I tak, często są to sprawy które my postrzegamy jako „głupoty’ czy „drobiazgi”. Jednak dla dziecka które ma kilka lub kilkanaście lat, i które ma niewiele doświadczeń życiowych oraz praktyki w rozwiązywaniu problemów wiele rzeczy jest ponad siły. Nawet dla zdrowych dzieci.
Jednak na depresja może być też towarzyszką dzieci grzecznych, które na pozór są bardzo poukładane. Często dzieci nad wyraz posłuszne po prostu nie potrafią zawalczyć o siebie i robią to co każą im inni, czy to dzieci czy nauczyciele. Takie dziecko nie powie nie, nie lubię tenisa”, „nie chce żeby mnie wujek przytulał”, „nie lubię spotkań z babcią, która non stop mnie krytykuje”. Tylko będzie spełniać nasze pragnienia, aż w końcu z czasem stwierdzi, że więcej nie da rady i spróbuje sobie odebrać życie. Dzieci najczęściej chcą w ten sposób zwrócić uwagę otoczenia na to, że nie dają rady, że czują się opuszczone, że nikt nie słucha tego co mówią lub że nikt nie pyta czego one chcą. Nastolatek nie potrafi ocenić całkiem świadomie tego, że śmierć to koniec życia i nie do końca wiedzą jakie mogą być konsekwencje próby samobójczej. Dla nich to wołanie o pomoc!
Dziecko z depresją potrzebuje naszej uwagi i miłości bezwarunkowej.
Zauważamy, że dziecko ma poważne problemy dopiero kiedy znajdziemy ślady okaleczeń, stwierdzimy zaburzenia odżywiania lub wpadnie w poważne kłopoty. Wcześniej zbyt często , nie chciane przez nas zachowanie dzieci, powoduje nakładanie kar, krzyki i inne reakcje, które wynikają z naszej bezradności. A przecież dla naszego dziecko jest najważniejsza nasza obecność, pokazanie mu, że jest kochane zawsze i bez względu na wszystko i że cokolwiek się dzieje to nie obwiniamy go tylko chcemy mu pomóc.
Chcąc pomóc swojemu dziecku, zacznij dział zanim zobaczysz rany, zanim schudnie lub przytyje chorobliwie, zanim ucieknie z domu. Pokaż mu że jesteś, że zawsze wysłuchasz. Naucz swoje dziecko, że jeśli nie chce porozmawiać z tobą (co często wynika z faktu, że nam nie ufają albo nie chcą nas martwić – tak dzieci z depresja są często bardzo dojrzałe emocjonalnie i troszczą się o nas i rozumieją więcej niż myślimy), to może cię poprosić o pójście z nim do psychologa bez zadawania zbędnych pytań: „dlaczego? po co? a co się dzieje?”. Uwierz, że dziecko, które samo chce iść do specjalisty, ma poważny problem ze sobą i swoimi emocjami. I naprawdę warto wydać każde pieniądze żeby mu pomóc się otworzyć i zrozumieć co się z nim dzieje. Nas nikt nie uczył jak pomagać dzieciom z depresją czy innymi emocjonalnymi problemami, ale psychoterapeuta ma taką widzę więc może pomóc.
Pamiętaj! Słuchaj swojego dziecka, bądź przy nim zanim zachoruje, a jeśli podejrzewasz u niego depresję to nie wahaj się iść z nim do specjalisty! Lepiej pójść kilka razy niepotrzebnie i o jeden raz za mało!
A jeśli walczy z depresją to walczcie razem. To tylko dziecko i nie da rady samo!
Zostaw komentarz