Francuski wywiad wie wszystko o wszelkich aspektach obronnych Polski, więc w ogóle nie musi u nas mieć żadnych szpiegów!
Na straży polskiego systemu KSeF stoi francuska bramka bezpieczeństwa. Na tej bramce są widoczne i zapisywane odpowiedzi w formacie JSON z metadanymi: numerem KSeF, numerem faktury, NIP-ami, danymi kontrahentów, datami i kwotami. Przetwarzanie tych metadanych o wszystkich polskich fakturach stanowi ułamek promila mocy obliczeniowej francuskiego koncernu, który tę bramkę obsługuje.
Z oficjalnej, publicznej dokumentacji API 2.0 systemu KSeF wynika, że przy pobieraniu pojedynczej faktury po numerze KSeF serwer zwraca dokument niezaszyfrowany, a więc jest jawny dla bramki pośredniczącej.
Metadane zapisane na bramce rutynowo wystarczą do tego, by pobrać faktury ze wszystkimi szczegółami z serwerów Ministerstwa Finansów w dowolnym późniejszym czasie!
Wywiadowczy koncern Thales należący do państwa francuskiego loguje rutynowo metadane i nie musi nic więcej sobie zapisywać. Wystarczy, że później ich wywiad zajmie się analizą jakiejś konkretnej technologii militarnej obsługiwanej w Polsce i sobie ściągnie szczegóły z wszystkich faktur, które dotyczą tej technologii — od wszystkich firm i pośredników, którzy dostarczają najdrobniejsze komponenty danej broni. Dzięki temu wywiad francuski ma na wskroś prześwietlone wszystko, co w Polsce robi nasza armia, MON, dyplomacja i firmy zbrojeniowe.
To nie wynika z żadnych audytów technicznych czy jakichkolwiek skomplikowanych badań. To jest wprost, jawnie opisane w oficjalnej dokumentacji, którą każdy może sobie przeczytać. KSeF działa w pełnie zgodnie z tą dokumentacją!
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
Zostaw komentarz