Wedle oficjalnych informacji polski rząd liczy 120 osób. (21 ministrów i 99 wiceministrów/pełnomocników) Pięć szkolnych klas by się z nich ułożyło. Mamy najliczniejszy rząd wśród 27 państw Unii Europejskiej.
Wprawdzie Donald Tusk twierdził, że z najlepszych ludzi stworzy rząd szczupły ale to było w kampanii wyborczej. Potem musiał klecić koalicję, a każdy z koalicjantów żąda reprezentacji. To oczywiście nie ma nic wspólnego z „korupcją polityczną” , jak nazwano kiedyś niezdarne próby PiS dokooptowania Samoobrony poprzez ofertę rządowych posad. No nie, naszego Premiera polityczna korupcja brzydzi, a np. Urszuli Sary Zielińskiej w żadnym razie nie można porównać z taką Renatą Beger. Pomyślcie! Duży kraj, jakim jesteśmy, musi mieć duży rząd.
Nie to co jakieś Niemcy. Niby jest ich ponad 80 milionów, są bogaci i też rządzeni przez koalicję, a ich rząd jakiś krótki: 18 ministrów + 37 wice czyli raptem 55 osób. To nie wygląda poważnie. Albo Francja. Prawie 70 milionów obywateli, a w rządzie ledwo 35 osób.
A my mamy rozmach. Kiedy premier brał do rządu Prof. Barbarę Mróz-Gorgoń, żeby ogarnęła „Markę Polska” mówił, że jest najlepsza. „Najwybitniejsza w Polsce specjalistka od kształtowania marki” – zapewniał. Pasowała na sekretarza stanu. Nie dość, że ładnie się ubiera, to jeszcze doktor habilitowana z doświadczeniem. W Kłodzku wprowadzała zielone ściany za ponad 2 miliony a w Nowej Rudzie za jej rekomendacjami wprowadzano oświetlenie ledowe za milion. Wcześniej nie wiedzieli jakie te ledy oszczędne, a teraz wiedzą.
A wy, zazdrośnicy, bez krzty doświadczenia w budowaniu marki, nie wiecie nawet, że na ledach się oszczędza. Żebyście chociaż po mandaryńsku umieli!
To wy ‘niewyobrażalną skalą hejtu’ zmusiliście ulubienicę Premiera do dymisji. Opuściła rząd przez wasze „GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu”.
Jeszcze rzecznik Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich dołożył do pieca twierdząc, że „prof. Barbara Mróz-Gorgoń jest winna przeprosiny także środowisku akademickiemu. Nie dlatego, że jedna profesor reprezentuje całą polską naukę – właśnie dlatego, że jej nie reprezentuje.”
Czy takimi ludźmi można rządzić?
Można ale tylko z rządem liczącym co najmniej 120 ministrów i wiceministrów. A i to wydaje się liczbą nader skromną.
Hejterzy demolują wszystko, co nad ich poziom się wznosi. Wszystko. Biuro prasowe Campusu wydało dziś oświadczenie: „Ze smutkiem informujemy, że pani prof. Barbara Mróz-Gorgoń przekazała nam, że nie weźmie udziału w Campusie Polska Przyszłości 2026. Żałujemy, gdyż tematów i pytań byłoby z pewnością wiele.”
I jak się z tym czujecie?
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz