W dawnych Chinach, pacjent płacił lekarzowi za wyleczenie z choroby, a nie za postawienie diagnozy. Ta uwaga odnosi się dziś, w Polsce, do ministra Niedzielskiego, który obwieszczył publicznie, że z powodu zajętych 20 tys. łóżek covidowych, „wejście w takim stanie w 5 falę wygląda tragicznie”.
Rząd i jego ministrowie nie są od snucia kassandrycznych wizji, ale od rządzenia i zapobiegania by do takiej sytuacji nie doszło. Za to płacą im podatnicy.
Tymczasem, ministerstwo zdrowia ma to co epidemiolodzy już dawno przewidzieli, brak dalszych restrykcji epidemicznych doprowadzi do załamania się systemu opieki zdrowotnej. Taką groźbę, już od kilku miesięcy widać było na horyzoncie.
Tymczasem i rząd i sam Niedzielski wmawiali w tym okresie społeczeństwu, że mocniejsze restrykcje będą nieskuteczne bo Polak ma gen sprzeciwu i nie będzie ich przestrzegł spoglądając przy tym, drugim okiem, na notowania w sondażach.
Owocem tych zaniechań są tysiące niepotrzebnych zgonów, pogrążone w żałobie rodziny, tysiące niewykonanych zabiegów i operacji. Właśnie z powodu przepełnienia szpitali pacjentami z covidem.
Dziś (03.01.2022 r.), kiedy polski, medyczny Titanic już się zderza z górą lodową, jego kapitan dopiero to widzi. A wystarczyło już wcześniej m.in. wprowadzić obowiązek szczepień dla: służby zdrowia, nauczycieli i służb mundurowych. Dać przedsiębiorcom możliwość sprawdzania „paszportów covidowych” ich pracowników. Wprowadzić obostrzenia dla niezaszczepionych, jakie przyjęły inne państwa UE.
Czy byłyby protesty antyszczepionkówców?
Pewnie byłyby, ale ocalono by setki lub tysiące ludzi przed zarażeniem się. A w konsekwencji przed pobytem w szpitalu lub śmiercią. Do tego trzeba jednak odwagi, a tej i ministrowi i premierowi zabrakło.
Wygrały oportunizm oraz schlebianie irracjonalnym, aspołecznym i egoistycznym interesom antyszczepionkowej mniejszości. Za co my wszyscy zapłacimy.
Autor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl
Zostaw komentarz