Od czasu do czasu „prawa strona Internetu” ponownie odkrywa słynne wykłady Jurija Bezmienowa – rosyjskiego szpiega, który przeszedł na stronę USA i opowiadał w jaki sposób KGB i GRU starają się osłabić Zachód wprowadzając i podsycając różne „rozkładowe” poglądy wśród elit (czytaj więcej).

Jednak Bezmienow nie zaczyna swojej opowieści we właściwym momencie!

Sęk w tym, że ten proces, przynajmniej w USA, został rozpoczęty na skutek przyjętej i konsekwentnie realizowanej przez amerykańskie służby specjalne polityki!

Otóż jacyś mędrcy na amerykańskich szczytach władzy doszli do wniosku, że aby powstrzymać penetrację USA ideologią radzieckiego komunizmu należy stworzyć na Zachodzie, a w szczególności w USA, silne ośrodki niezależnej od ZSRR myśli lewicowej.

W ten sposób zaproszono do Ameryki np. czołowego ideologa Nowej Lewicy – Herberta Marcuse. W latach 1943-1950, Marcuse był wprost zatrudniony przez rząd Stanów Zjednoczonych i pracował dla Biura Studiów Strategicznych (Office of Strategic Services), które w 1945 roku przemianowano na Centralną Agencję Wywiadu (CIA).

Obrany kierunek był na swój sposób leczeniem dżumy cholerą i nic dziwnego, że obróciło się to w końcu przeciw USA.

FYI – Andrzej Rosiński – mam dziwnego bana na wpisy na grupach, więc odnoszę się tutaj.