Tempus fugit – na naszych oczach bliżej niezidentyfikowany akcelerator temporalny po prostu pogania dzień za dniem z coraz to większym przyspieszeniem. Ledwośmy (w naszym mniemaniu) witali się z Nowym Rokiem o liczbie 2021, to już za niedługoż bawić się będziemy na Sylwestra w towarzystwie nieustępującego nas od 2 lat koronaświrusa.
Banalną jest takoż konstatacja, że wraz z upływem lat na liczniku naszego żywota, każdy następczy rok wydawać się być krótszym od poprzedniego. Podobnież z ich liczbą wyrażaną w dekadach. Takie pozorne skracanie trwania bytu kalendarzowego roku związane jest także z popularnym odniesieniem się do spraw familijnych: małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci… małe wnuki!!!
Przytłoczeni realizacją codziennych obowiązków oraz rozwiązywaniem różnorakich problemów nawet nie jesteśmy w stanie zauważyć upływu czasu, czyli czynnika nigdy nas przecież nieopuszczającego. Minął tzw. spory szmat czasu, gdy już grubo ponad sto lat temu ludzkość żegnała słynny, szalony fin de siecle, czyli wiek XIX, aby z przytupem w 1901r wkroczyć w erę wieku XX. Cała ludzkość liczyła wówczas ok. 1, 65 mld mieszkańców tejże planety łez i padołu, aby pomimo różnorakich kataklizmów naturalnych, chorób jak np. słynna „hiszpanka” czy I i II wojen światowych (kreujących hekatomby ofiar) osiągnąć w 2000r. liczbę ponad 6 miliardów!!! Aktualnie ta liczba ustawicznie wzrastając oscyluje wokół 8 mld.
Słynny Tomas Malthus już w roku 1798 opublikował swoją teorię odnoszącą się do stale wzrastającej liczby ludności świata w korelacji do produkcji rolniczej umożliwiającej jej wyżywienie. Z jego nazwiskiem zatem związana jest teoria maltuzjanizmu wykazująca, że skoro ludność świata rośnie w sposób geometrycznym, a produkcja żywności w sposób arytmetyczny; zatem zasadną jest ekspektatywa związana z procesem przeludnienia planety pt. ZIEMIA.
Wielekroć nawet w czasach nam współczesnych media światowe informują i informowały ówdziej w tonacji katastroficznej o milionach rocznie ofiar głodu szczególnie w państwach tzw. III świata. Znakomicie takież wiadomości korespondowały z przywołaną teorią maltuzjanizmu.
Pora zatem w tym miejscu odnieść się do felietonowej koincydencji, albowiem w obecnych warunkach trwającej od już 2 lat pandemii koronaświrusa w wielu wypowiedziach i działaniach tzw. możnych tego świata z łatwością możemy dostrzec fundamenty „przeludnieniowej” teorii T. Malthusa.
Nawet na naszym krajowym podwórku słynna z inaczej pojmowanej inteligencji tow. Sylwia Szpurek (ta od neologizmu w postaci osobniczek z macicami i osobników bez macic na „nofoczesne” określenie kobiet i mężczyzn) prowadzi niezmordowaną krucjatę przeciwko konsumpcji m.in. mięsa i nabiału. Dodatkowo wysoce restrykcyjnie odnosi się do człeczych rozrywek związanych z wędkowaniem, czy hippiką.
To bywsza zastępczyni A. Bodnara, czyli rzecznika praw obywatelskich – co dobitnie świadczy o stosownym IQ kierownictwa tej fasadowej instytucji. Jej credo to weganizm posunięty do absurdalnych wręcz granic, który usiłuje w różnoraki sposób narzucić innym ludziom.
Zatem dobre i złe ludziska: żrejcie trawę, bo ja Wam to nakazuję. Ja czyli osobniczka z macicą wielce rozgarnięta, alboć… nie całkiem.
Odmóżdżona do imentu profesorunia M. Płatek stwierdza, że w takich państwach jak Izrael czy Stany Zjednoczone, w związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo dzieci, a często nawet więcej (sic!!!), niż w związkach różnopłciowych.
Wspierana potężnym kapitałem Żyda G. Sorosa lewacka ideologia na wyżyny wynosi pedalskie i pedofilskie zachowania jako rzekomo najbardziej pożądane zjawiska he, he, he ……kulturowe. Od co najmniej dekady po religijnym zneutralizowaniu państw zachodniej Europy oraz USA nieodparcie realizowany jest dewiancki szturm na dotychczasowe wyznawane i praktykowane aksjologiczne wartości dążąc do anihilacji religijności i funkcjonowania kościołów różnych wyznań z szczególnym naciskiem na eliminację chrześcijaństwa.
Islamska i judejska filozofia oraz aksjologia nie doznają przy tym najmniejszego uszczerbku!!!
QUNIA z rzędem i to niekoniecznie Romka Giertycha, który wykaże, że specyficznej tejże koincydencji zaistniał całkowity brak.
Wszelkie signum temporis, czyli znamienne znaki na niebie świadczą dobitnie, że wzmiankowana koincydencja ma po prostu aktualnie miejsca i ulega zdecydowanemu wzmożeniu.
O` KEY; omówiliśmy pokrótce symptom koincydencji, pora zatem na zapowiadany profetyzm.
Odnieśmy się zatem do implikacyjności zdarzeń, które wynikają częstokroć z prozaicznej wędrówki fluidów i to o charakterze żurnalistycznym.
Nieco skomplikowane …. ??? Natychmiast wyjaśniamy:
W felietonie z dnia 15 bm pod wielce symptomatycznym tytułem PAJACE, BŁAZNY I BĘCWAŁY przypominaliśmy i proroczo ostrzegali urbi et orbi, że nie istnieją (przynajmniej w państwach wykazujących się brakiem sądowej kastowości) instytucje „świętych krów”, czego ewidentnym dowodem są skazujące wyroki b. Prezydenta Francji N. Sarkozego na 1 rok więzienia, czy Izraela M. Kacawa aż na 7 lat więzienia !!!!!
Zatem DONALDINO PINOKIO winien się mieć w powyższej opisanej rzeczywistości jednakże na baczności !!!
Daremne żale, próżny trud … (A. Asnyk); zadufany w sobie bubek już bowiem li tylko 5 dni później tj. 20 bm pędzi na łeb na szyję niczym opętany BELZEBUB przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h !!!
Taki rajd w terenie zabudowanym z zarejestrowaną wysoce ponadnormatywną prędkością kreuje każdego kierowcę (TUSSKA nie wyłączając) w kategoriach potencjalnych morderców, a tym małych dzieci mogących stać się ofiarą takiego barbarzyńcy.
HAŃBA!!!
Absolucjoniści swojego furhera problemu w tymże haniebnym postępku jednakże nie dostrzegają żadnego. Prawdopodobnie zdanie by zmienili, gdyby ofiarą tego szaleńca w wyniku takiego zdarzenia byłby ktoś z ich familii.
Zasadnym było zatem przywołanie się na wzmiankowany felietonowy profetyzm, albowiem gdyby został on prawidłowo odczytany tj. nie koniecznie z pytyjska dwuznacznością KACZOR… DONALD nadal cieszyłby się posiadaniem prawa jazdy, którego pozbył się (tanio) na 3 miesiące!!!!!
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.Kan.1374:
Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać ustawicznie aż do znudzenia lub też … do uleczenia wielu; w pozbyciu się bielma na oczach koniecznie przypominać ten przykład Katona.
Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsika, który tym samym od 30 lat luksusowo wraz z jego liczną czeredą całorocznie luksusowo funkcjonuje jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego. Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!
AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna i to do nawet w ciągu całego roku jej zdecydowanego popierania, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconym w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu.
Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakowejś fundacji.
Popierajcie, płaćcie ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek „zdrowotny” cel.
Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.
KATON NASZYM WZOREM!!!
Tak na wszelki wypadek należy także uważnie porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka ewentualnie do imentu naiwnego ciula.
Najwyższa nastała także pora, aby katole (i nie tylko oni) ocknęli się wreszcie i wyjęli rękę z nocnika TUSSKA, bowiem gdy ten dokona swojej anihilacji z politycznej scenerii wywody, że swojej ręki w jego nocniku rzekomo nie trzymali pozbawione będą jakiejkolwiek wiarygodności.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
23.11 2021
fot. pixabay
Zostaw komentarz