Zdobywając tą płytą główną nagrodę męską w kategorii śpiewu w prestiżowym konkursie Opus Klassik nasz najwybitniejszy kontratenor – Jakub Józef Orliński – uczynił dla polskiej kultury coś, czego nie udało się już od dawna nikomu. Muzyka polskich kompozytorów klasycznych: Moniuszki, Szymanowskiego, Karłowicza, Łukaszewskiego, Czyża i Bairda została wydobyta z naszej krajowej niszy i rozeszła się po świecie. A ta nagroda spowoduje, że melomani sięgną po nią wręcz z obowiązku (czytaj więcej).
Przypomnę tu anegdotkę opowiedzianą niegdyś przez Krystiana Zimermana, który wspominał swoje koncerty u Filharmoników z Los Angeles, kiedy orkiestrą tą kierował Zubin Mehta. Zimerman bardzo chciał namówić maestro na włączenie do planowanych koncertów fragmentów muzyki polskiej, lecz światowej sławy dyrygent przerwał mu krótko:
„Szanowny panie, ja rozumiem pańskie narodowe sentymenty, ale tutaj gramy wyłącznie muzykę wielkich kompozytorów.”
Tak to jest.
Zostaw komentarz