Wicenaczelnemu serwisu 'Polityka’ Michałowi Danielewskiemu, nie zbrakło tupetu. Podsumował wczorajszą wizytę po swojemu: „No dobrze, prezydent Nawrocki ładnie mówi po angielsku, udało mu się nie pocałować Trumpa w pierścień, nie padło ani nic skandalicznego, ani ważnego, bo deklaracja o żołnierzach dość jednak rytualna. Spotkanie się odbyło i tyle można o nim powiedzieć. Do szybkiego zapomnienia” – napisał

To ja odpowiem równie pobieżnie:
– Cieszy, że wicenaczelny serwisu Polityka przyznaje, że Nawrocki ładnie mówi po angielsku, bo to jakoś demoluje narrację o chamie w Belwederze. Zresztą o prezydenckiej angielszczyźnie pisali też inni, jak Jakub Krupa z „The Guardian”. Cytuję: „Zanim jakiś lub jakaś mądrala na jakimś portalu, jakiś ekspert od 'biznesowego angielskiego’, o którym nikt nigdy nie słyszał się uczepi, warto zaznaczyć: Nawrocki mówił bardzo przyzwoitym angielskim…”

– Ciut się wzruszyłam patrząc na F-16 nad Białym Domem i hołd dla mjr. Macieja „Slaba” Krakowiana. Przypomnę, że na Alasce Putina witał groźny B-2, bombowiec „niewidoczny” dla radarów i przystosowany do przenoszenia bomb jądrowych. Trochę inna to była symbolika, prawda?

– Jakie będą realne skutki spotkania Trump -Nawrocki, to się dopiero okaże. Przypomnę tylko, że 2 tygodnie temu Wielka Brytania, Francja i Niemcy powołały sojusz E3, zakładający wspólną obronę przed rosyjskim zagrożeniem. Polskę pominięto. Czego jeszcze nie rozumiecie??? Czy kochamy Donalda Trumpa jest bez znaczenia, bo jesteśmy na ‘miłość’ do Ameryki skazani. A teraz dowiadujemy się, że w przyszłym roku Finlandia wyda 15-krotnie więcej (!) na zbrojenia, bo przygotowują się na potencjalny atak Rosji. Więc prezydent Alexander Stubb też kocha Trumpa. Dlatego wczorajsza wizyta polskiego prezydenta w Białym Domu była udana, ważna i potrzebna.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.