Pytaliście mnie o tego Dragana.
Powiem tak – wiele osób, w tym też tak znane postacie jak Elon Musk a na polskim gruncie, prof. Andrzej Zybertowicz czy dr. Andrzej Dragan „ostrzegają nas” przed rozwojem systemów sztucznej inteligencji.
Powiem tak – ostrożność nie zawadzi, ale nie mam złudzeń, że raz zdobytej wiedzy nie da się ot tak, na życzenie „oduczyć”. Dynamika globalnego układu politycznego prowadzi do tego, o czym niedawno powiedział szef amerykańskiego cyberbezpieczeństwa wojskowego, gen. Paul Nakasone:
USA nie zrezygnują z prac nad sztuczną inteligencją, gdyż pracują nad nią Chiny. USA nie mogą sobie pozwolić na rezygnację z przełomowej technologii, skoro jest ona intensywnie rozwijana przez kluczowego adwersarza.
Z drugiej strony – jak pisał Lem – jest spora szansa, że sztuczna inteligencja nie tyle zwróci się przeciw nam, ile się od nas odwróci – literalnie zajmie się sobą odmawiając wszelkiej komunikacji z człowiekiem, którego procesy myślowe będą dla niej tak wolne, jak dla nas mowa drzew.
Jednym słowem, wszystkie opcje są możliwe, poza jedną: ludzie nie zrezygnują z rozwijania systemów AI. Dlatego nawet nie chce mi się tych Draganów i Zybertowiczów jakoś słuchać specjalnie.
Fot. Zhang Peng | LightRocket | Getty Images
Zostaw komentarz