Klub Gazety Polskiej, dzialajacy w Tychach od roku 2010, ktorego przewodniczacym jest pan Janusz Jabłoński oraz Stowarzyszenie o wymownej nazwie „Rodzina i Tożsamość” (zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) 14 lipca 2022 roku) – maja za zadanie rozwijac i umacniac działalność na rzecz tworzenia społeczeństwa obywatelskiego, krzewienia patriotyzmu i wartości chrześcijańskich. Stałe spotkania śląskich Polaków mają miejsce na comiesięcznych mszach świętych za Ojczyznę, opierających się na nauczaniach Kard.Augusta Hlonda. Dla kształltowania chrześcijańskich zasad życia społecznego i państowego prowadzone są otwarte spotkania w Oratorium kościoła pw. Sw.Rodziny. Klub – nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej ani dochodowej.
Dla zainteresowanych – strona klubu „GP”: http://www.klubgp.tychy.pl
Przewdniczącym Klubu “Gazety Polskiej” oddział Tychy jest od roku 2019 Janusz Jabłoński. Jest to najbardziej rozpoznawalana postać tyskiego, konserwatywnego środowiska. Chcę podkreślić, że jednym z założycieli Klubu jest ojciec Janusza -Wojciech Jabłoński.
Pan Janusz przewodniczy formalnie lokalnym spotkaniom Klubu, odbywającym sią regularnie, Mają one charakter otwarty dla wszystkich, którzy są sympatykami idei patriotycznych. Aktywność Klubu i prowadzenie przez Przewodniczącego „dodatku terenowego” do „Gazety Polskiej” wskazuje na to, że mimo informacji na przełomie roku 2019/2020 o poważnych komplikacjach zdrowotnych – Janusz wsparty przez nasze modlitwy do Wszechmocnego i zaawansowanej sprawności współczesnej medycyny – wrócił na swoje miejsce i jest znowu aktywny w strukturach klubu, także jako redagujący felietony, którymi dokumentuje związane z linią Klubu wydarzenia w Tychach.
Jako przedstawiciel tej prawicowej, chrześciańskie grupy mieszkańców Tychów – aktywizuje pan Janusz działalność organizacji, co objawia się w organizowaniu i prowadzeniu różnego rodzaju uroczystości patriotycznych i społecznych: Dzięki Klubowi Gazety Polskiej lokalna społeczność miała możność uczcić Bohaterów Podziemia Niepodległościowego podczas obchodów Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych w dniu 01 marca. Janusz Kowalski jest zawsze obecny także na organizowanych przez Klub spotkaniach i uroczystości religijno-patriotycznych, wspólnych mszach, spotkaniach kolędowych i wydarzeniach integracyjnych z udziałem środowisk lokalnych, polityków i kombatantów.
Wielkie znaczenie dla budowania etosu narodowego na tym terenie ziemi sa odbywające się tam uroczystości pamięci historycznej, do których należały: upamiętnianie Powstania Warszawskiego, rocznicy stanu wojennego czy pamięci Polaków zesłanych na Sybir. Składanie razem z członkami Klubu kwiatów, przemawianie i organizowanie modlitw – to również przestrzeń, na której udziela się Janusz Jabłoński.
Chociaż Klub „Gazety Polskiej” formalnie nie jest partią polityczną, to jego Animator występuje także w kontekście publicznych reakcji i wydarzeń o charakterze politycznym — m.in. przemawia na manifestacjach związanych z sytuacją społeczno-polityczną czy przedstawia stanowiska Klubu wobec zmian w kraju .
Do tematu ostatnich „społeczno-politycznych” aktualności w życiu politycznym kraju – nawiązuje wydarzenie, ktore zorganizowal tyski Klub Gazety Polskiej oraz Stowarzyszenie Rodzina i Tozsamość: mianowicie prezentacja filmu dokumentalnego o wszystko mówiącym tytule „Precz z komuną”. Projekcja w Tychach była częścią działań popularyzujących historię opozycji studenckiej, a organizatorzy podkreślali aktualność hasła „Precz z komuną”.. Projekcja tego dzieła w reżyserii Jędrzeja Lipskiego odbyła się 2 grudnia ub.roku w tyskim kinie artystycznym Andromeda”. Sala kina była wypełniona po brzegi.
Spotkanie otworzyl Janusz Jabłoński. Film opowiada o historii powstania i działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS) na Śląsku w latach 1980-1990. Produkcja skupia się na ludziach, ich emocjach i motywacjach do walki z systemem komunistycznym, a także jest poświęcona pamięci Jana Jurkiewicza, współzałożyciela NZS na Uniwersytecie Śląskim. Po projekcji odbyła się dyskusja z udziałem reżysera Jędrzeja Lipskiego.
Innym nadzwyczajnym momentem z życia polskiego Sląska – była uroczysta sesja Sejmiku Województwa Sląskiego z kwietnia 2025 roku, której celem było upamiętnienie 1000. rocznicy koronacji pierwszego króla Polski – Bolesława Chrobrego. Sesję rozpoczęto minutą ciszy, oddając hołd pięciu ofiarom tragicznego pożaru, do którego doszło wczeóniej w Pszowie na Śląsku – co można uznać za wyraz żywego współuczestnictwa członków Klubu w życiu tej „małej ojczyzny” – własnego miasta. Po wspólnym odmówieniu modlitwy „wieczny odpoczynek” – z inicjatywy Klubu Radnych Sejmiku Województwa Śląskiego Prawa i Sprawiedliwości, wniesiono pod głosowanie uchwałę, dotyczącą upamiętnienia 1000. rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego. Na łamach „Gazety Polskiej” w artykule ot. „Uchwała w Sejmiku Województwa Śląskiego z okazji 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego” Janusz Jabloński, swiadomy znaczenia tego wydarzwenia dla splecznosci tego regionu Polski przekazał mieszkancom Tychów ważne informacje historyczne i oddał hołd temu wielkiemu władcy, którego czyny położyły fundament pod niezależność i potęgę naszego narodu. Ukazał króla Chrobrego jako mądrego polityka, podejmujacego sojusze oraz śmiałe działania militarne, ktore umocniły nasz kraj na mapie Europy.
Dzięki jego rządom Polska stała się znaczącą potęgą w regionie, a Śląsk, jako ważna część ówczesnego państwa, czerpał z jego osiągnięć i wpływów. Dzięki temu felietonowi – poznajemy ideową postawę członków Klubu Radnych Sejmiku Województwa Śląskiego Prawa i Sprawiedliwości, która zawiera się w słowach: „ wyrażając najwyższy szacunek dla dziedzictwa Bolesława Chrobrego, deklarujemy, że pamięć o jego dokonaniach powinna być kultywowana wśród kolejnych pokoleń Polaków.
Jego dzieło i wizja silnej, suwerennej ojczyzny niech stanowią dla nas nieustające źródło inspiracji i dumy narodowej. Niech ta uchwała stanie się wyrazem naszego hołdu dla wielkiego króla i jego historycznej misji, a także przypomnieniem, że tylko jedność, męstwo i patriotyzm prowadzą narody ku suwerenności”. Jakaż to wspaniała lekcja umiłowania Ojczyzny, dokumentująca charakter postrzegania suwerenności narodowej i miejsce w niej mieszkańców tego regionu !
Bardzo mocno wybrzmiało na tym spotkaniu śląskich patriotów to, że tysiącletnia historia Polski to również historia Polskiego Śląska.
W tekście możemy przeczytać: „W obecnych czasach na Śląsku obserwujemy niepokojące ruchy separatystyczne dążące do tzw. autonomii Śląska. Coraz częściej podnosi się też kwestie narodowości oraz próby uznania naszej staropolskiej gwary – gwary śląskiej – za język śląski. W czyim interesie leżą te działania? – Zapewne Niemiec.” I właśnie tego problemu – nie uznania gwary śląskiej za prawomocny język – dotyczy następna, ważna inicjatywa w wykonaniu grupy Klubowiczów z Tychów.
Tak o tym pisze Janusz Jabłoński: „W 2024 r, chciano wprowadzić ustawę o języku Śląskim , czemu bardzo mocno protestowaliśmy i napisaliśmy list do prezydenta, żeby tej ustawy nie podpisywał.”
I oto 16-go maja 2024 na łamach „Niezależnej” znajdujemy dowód zaangażowania się w tej sprawie społeczności z Tychów, o którym tak się wyraził (w mailu do mnie) przewodzący Klubowi „Gazety Polskiej”:„ My tutaj zdecydowanie promujemy Polskość”. Ta postwa jest wyrażona w skierowanym do Prezydenta (jeszcze) Andrzeja Dudy – dokumencie : „List Śląskich Klubów „GP” do prezydenta. Domagamy się zablokowania ustawy o języku śląskim”. Sygnatriusze – Śląskie Kluby „Gazety Polskiej” i Stowarzyszenie Rodzina i Tożsamość piszą: „Zwracamy się do pana prezydenta RP o (…) zablokowanie wejścia w życie ustawy demontującej etapami nasze państwo” .
Troska o zachowanie Polskości tej ziemi sląskiej bije też z dalszych słów listu. Oto one: „Obawiamy się, że kolejnym krokiem będzie uznanie nieistniejącej narodowości śląskiej, a w dalszej kolejności referendum lub kolejny plebiscyt, który oderwie Śląsk od Polski. Pragniemy przypomnieć, że taki plebiscyt już się odbył i był doskonałym przykładem ingerencji obcego państwa w przebieg i wynik głosowania, które co do zasady miało być wyrazem wolnej woli osób, których dotyczyło. Polacy, mieszkańcy Śląska, jednoznacznie zareagowali na sfałszowane wyniki. Dziś nikt nie ma wątpliwości, jakie zdanie miała ówcześnie żyjąca ludność Śląska. Nikt poważny nie zaprzeczy również, że historia trzech Powstań Śląskich jest nierozerwalnie związana z historią walki o przynależność Śląska do Polski i o silną, zjednoczoną Polskę jako taką”.
Dlatego właśnie działalność takich ludzi jak Janusz Jabłoński i środowiska skupionego wokół Klubu „Gazety Polskiej” w Tychach ma dziś szczególne znaczenie. W czasach, gdy próbuje się rozmywać narodową tożsamość, oni z odwagą i determinacją przypominają, że Śląsk od wieków był i pozostaje częścią polskiej historii, kultury i ducha narodu. Ich praca – często cicha, społeczna i pozbawiona jakichkolwiek materialnych korzyści – jest świadectwem prawdziwego patriotyzmu, który nie ogranicza się do słów, lecz wyraża się w codziennym działaniu, modlitwie za Ojczyznę, pielęgnowaniu pamięci historycznej i wychowywaniu kolejnych pokoleń w miłości do Polski.
To właśnie dzięki takim postawom bije na Śląsku silne, polskie serce. Serce wierne tradycji, wierze i historii, które nie pozwoli zapomnieć o korzeniach tej ziemi. Niech więc przykład tych ludzi będzie dla nas wszystkich przypomnieniem, że polskość nie jest jedynie dziedzictwem przeszłości, lecz zobowiązaniem na przyszłość – zobowiązaniem do wierności Ojczyźnie, do troski o jej suwerenność i do przekazywania tej miłości następnym pokoleniom Polaków.
Ps. na zakończenie chciałabym jeszcze wypowiedzieć się na temat sfomułowania: z „Tych” czy „z Tychow”. Ja używałam w felietonie konsekwentnie tej drugiej formy, „z Tychów”, chociaż ona brzmiała mi w moim uchu jakoś obco. W rzeczywistości obydwie formy są poprawne, ale bardziej uniwersalna, wzorcowa i ogólnopolska jest ta pierwsza forma, użycie dopełniacza „jestem z Tych”. Ale rozmawiając z mieszkańcami tego miasta – słyszałam zawsze „Jestem z Tychów” – co jest formą tradycyją, regionalną, głeboko zakorzenioną na Górnym Sląsku. Byłam więc solidarna z „polskomyślącymi” Górnoslązakami – i stąd moje: „jestem z Tychów”!
Zostaw komentarz