8-letnia Różyczka swoją służbę pełniła w szpitalu polowym kompanii „Koszta” w kamienicy przy ulicy Moniuszki 11. Podawała rannym wodę, odganiała muchy, które były prawdziwą plagą. Przywoływała uśmiech na twarzach”. Jej ogromne poświęceniu pozwoliło uratować życie wielu osób.
„Róża bardzo przeżyła śmierć taty, który w 1943 r. został zabity przez gestapo. Miała osiem lat, gdy w czasie powstania wyszłyśmy z palącego się domu przy ul. Kredytowej 16. Doszłyśmy do ul. Moniuszki 9/11. W piwnicach tego budynku mieścił się powstańczy szpital” – wspominała jej starsza siostra Zofia Goździewska. „Róża była zawsze bardzo uparta – koniecznie chciała pomagać w szpitalu. I pomagała. Np. podawała rannym wodę, odganiała muchy, które były prawdziwą plagą… I przywoływała uśmiech na twarzach”.- Tak ją wspominają Powstańcy Warszawscy – ( materiały IPN)
Po Powstaniu wraz z siostrą zamieszkała na Śląsku. Uczyła się w Gimnazjum Sióstr Urszulanek, a później studiowała na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. W 1958 roku wyjechała do Francji, gdzie wyszła za mąż i miała dwoje dzieci. Zmarła w 1989 roku.
Pamięć, Cześć i Chwała Bohaterskiej Sanitariuszce Różyczce Goździewskiej!
Zostaw komentarz