Kiedyś powiedziałem, że każdego kto wyprowadzi Wojsko Polskie na Ukrainę należy rozstrzelać i nadal tak twierdzę. Jedyny wyjątek to specjalsi i wywiad wojskowy.
Czytam dziś, że Hołownia już coś kombinuje z wyprowadzaniem naszego wojska w ramach jakiś układów do sąsiadów.
Nie, nie i jeszcze raz nie. Ani w ramach NATO ani ONZ ani pod żadnym innym pozorem, chyba, że chcemy sobie zrobić kuku.
Polskie wojsko to idealny cel prowokacji dla służb zarówno rosyjskich jak i ukraińskich. Tym pierwszym zależy żeby nas kompromitować, osłabiać pozycję w strukturach NATO czy UE tym drogim by wciągnąć nasze zasoby ludzkie i sprzętowe do wojny. Ja to rozumiem dlatego mówię NIE!
Istotnie, paniczyk Macron kreuje się na Napoleona, a wysłanie żołnierzy na Ukrainę to polska Somosierra.
Trump prowadził rozmowy w Paryżu z Macronem i prawdopodobnie ten francuski pomysł ma amerykańską aprobatę. A więc, nie liczmy na Trumpa, liczmy tylko na siebie.
Nie możemy poświęcić Polski w obronie politycznego i ekonomicznego ukraińskiego wroga.
Zelensky zdradził rządzącą partię PiS, która Ukrainę uratowała. Zelensky popierał Tuska i polski zamach stanu przeprowadzony przez Zachód.
Przy bliższym porównaniu, podłość rosyjska i podłość ukraińska wydaje się być podłością tą samą.