Kiedyś powiedziałem, że każdego kto wyprowadzi Wojsko Polskie na Ukrainę należy rozstrzelać i nadal tak twierdzę. Jedyny wyjątek to specjalsi i wywiad wojskowy.

Czytam dziś, że Hołownia już coś kombinuje z wyprowadzaniem naszego wojska w ramach jakiś układów do sąsiadów.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Ani w ramach NATO ani ONZ ani pod żadnym innym pozorem, chyba, że chcemy sobie zrobić kuku.

Polskie wojsko to idealny cel prowokacji dla służb zarówno rosyjskich jak i ukraińskich. Tym pierwszym zależy żeby nas kompromitować, osłabiać pozycję w strukturach NATO czy UE tym drogim by wciągnąć nasze zasoby ludzkie i sprzętowe do wojny. Ja to rozumiem dlatego mówię NIE!