Skandal nad skandale, temu trzeba się przeciwstawić. Nie pozwólmy na promocję Róży Luksemburg – komunistki i polakożercy.

Czy tym ludziom w głowach się pomieszało, czy nie znają polskiej historii, czy też jej obraz chcą na model proniemiecki i prokomunistyczny ukształtować?
Najpierw Czarzasty (tu nie chodzi o chronologię, ale o ważność sprawy) gloryfikuje Armię Czerwoną. Potem on i Anna – Maria – Wanna Żukowska atakują Romualda Rajsa ps. Bury.
Potem w Gdańsku otwierają haniebną wystawę – Nasi chłopcy w Werhmachcie.
A teraz władze miasta, będącego stolicą obszaru, który tak wycierpiał od Niemców przez wywózki dzieci do Niemiec, organizują konferencję, podczas której uczczona ma być komunistka Róża Luksemburg. Nie możemy do tego dopuścić.
Już jako poseł Kukiz’15, w związku z konferencją z cyklu „Auschwitz i Holokaust na tle zbrodni ludobójstwa w XX wieku” zatytułowaną „Sprawcy, wykonawcy, pomocnicy: Jak rodzi się zło?” której współorganizatorem była niemiecka Fundacja im. Róży Luksemburg, wystosowałem interpelację do pisowskich ministrów: kultury i dziedzictwa narodowego, nauki i szkolnictwa wyższego oraz spraw wewnętrznych i administracji. Zwracałem w niej uwagę, że sytuacja taka musi budzić głębokie zastrzeżenia i alarm moralny u każdego myślącego Polaka.
Całość interpelacji i odpowiedzi, które mi na nią udzielono znajduje się na stronie sejmowej: Józef Brynkus – Interpelacja nr 19778 w sprawie propagowania ustroju totalitarnego w Polsce przez działalność Fundacji im. Róży Luksemburg (https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=19778).

Tu przywołuję tylko mały fragment tej interpelacji:
Fundacja im. Róży Luksemburg podaje jako swój obszar działania edukację obywatelską. W rzeczywistości jest oficjalną przybudówką ideologiczno-propagandową i quasi-obywatelskim eksponentem działającej w Niemczech skrajnie lewackiej partii Die Linke (Lewica). Partia Die Linke jest w prostej linii kontynuatorką działającej w Niemieckiej Republice Demokratycznej do 1989 r. SED (Sozialistische Einheitspartei Deutschlands – Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności), czyli wschodnioniemieckiej partii komunistycznej. Jej działalność i program budzą wielkie kontrowersje w Niemczech, a cieszy się poparciem głównie osób zamieszkujących na terenie dawnego NRD oraz we wschodniej części Berlina. Poprzez wspieranie m.in. aborcjonizmu, legalizacji wszystkich narkotyków oraz liberalizmu w skrajnie lewackim wydaniu partia ta jest organizacją głęboko antyhumanitarną.
Fundacja im. R. Luksemburg, która jako eksponent skrajnego lewactwa ze względu na nawiązania i odniesienia do komunizmu powinna być w Polsce traktowana jako łamiąca prawo, ma w Warszawie oficjalne przedstawicielstwo, koordynujące skrajnie lewicową działalność propagandową i ideologiczną na terenie kilku państw Europy środkowo-wschodniej: Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji i Węgier. To sytuacja kuriozalna i skandaliczna.
Warto zwrócić uwagę, że propagowanie zarówno patronki fundacji, jak i głoszonych przez nią poglądów stanowi naruszenie polskiego prawodawstwa o zakazie propagowania totalitaryzmów (w tym wypadku komunizmu). Sama fundacja pełnymi garściami wykorzystuje zarówno postawę jak i dorobek R. Luksemburg, a także wielu innych twórców tej zbrodniczej ideologii.
Róża Luksemburg (faktycznie Rozalia Luxenburg), pomimo niewielkich różnic interpretacyjnych w interpretowaniu programu marksistowskiego, była gorącą i fanatyczną piewczynią rewolucji bolszewickiej w Rosji, nawet mając świadomość, że przyniosła ona już u swego zarania wiele niepotrzebnych ofiar. Uważała jednak (1917 r.), że:
„Wszystko, co partia bolszewicka jest w stanie pokazać w zakresie odwagi, działania, przenikliwości i rewolucyjnej konsekwencji, wszystko to dokonali Lenin, Trocki i ich towarzysze. Cały honor rewolucyjny i zdolność działania, czego brakowało socjaldemokracji Zachodu, odnajdujemy u bolszewików. Ich październikowe powstanie było nie tylko realnym ocaleniem rewolucji rosyjskiej, było ono ocaleniem honoru międzynarodowego”.
Fundacja im. R. Luksemburg już wielokrotnie usiłowała przemycać swoje antypolskie teorie i tezy na grunt polski poprzez obecność i współorganizację różnych przedsięwzięć na terenie i dla obywateli Rzeczypospolitej. M.in. w roku 2011 zorganizowano w Warszawie wystawę poświęconą Róży Luksemburg, nie zauważając, że była ona wielką przeciwniczką niepodległości Polski i aktywnie zwalczała nurty niepodległościowe w środowisku polskiej lewicy.
Na koniec proszę byście Czytelnicy przeczytali skandaliczne odpowiedzi na nią udzielone przez: Piotra Mullera, Piotra Glińskiego i Jarosława Zielińskiego,
I wobec takiego ich stanowiska nie ma się w sumie co dziwić, że władze Zamościa ważą się na upamiętnienie Róży Luksemburg. Nie pozwólmy im jednak na to.