Skąd się wziął ukraiński nacjonalizm i jaką rolę odegrał w historii Ukrainy?

Dobrze, jak już wystąpiłem w roli prowokatora, to pociągnę temat dalej. Zrobię z tego serię postów. Spróbuję przedstawić moje własne zupełnie subiektywne przemyślenia na temat ukraińskiego nacjonalizmu. W poprzednim poście pisałem o dwóch ukraińskich tożsamościach, które rozwinęły się jedna na terenie obecnej zachodniej Ukrainy, druga nad Dnieprem w centralnej części kraju. Szły do celu utworzenia ukraińskiego państwa dwoma odrębnymi drogami, rozwijały się w różnych uwarunkowaniach i realiach politycznych. Jedna w ramach Cesarstwa Austro-Węgier i Drugiej RP, druga zaś w ramach Cesarstwa Rosyjskiego. Warunki w tych dwóch obszarach panowały zupełnie inne. Te na zachodzie zawsze były niezmiernie bardziej liberalne niż te w Cesarstwie Rosyjskim. Pytanie, które sam sobie zadaje, dlaczego w zasadzie ukraiński nacjonalizm wykształcił się na tym obszarze zachodnim? Dlaczego ta zachodnia część ukraińskiej tożsamości, która w dużym stopniu powstała w konflikcie z tożsamością polską na tym samym obszarze polskich kresów – zachodniej Ukrainy, była fundamentem dla powstania ukraińskiego nacjonalizmu. Dlaczego nie powstał nad Dnieprem czy w obszarze gdzie tożsamość ukraińska ścierała się z rosyjską? Na lewym brzegu Dniepru. Bo gdyby powstał w innym regionie Ukrainy to też i miałby inny wydźwięk i nie był by też źródłem tak ostrego konfliktu z Polską. Umowny Kijów, dał życie ukraińskim klasycznym socjalistom i nawet porodził dość egzotyczny ruch monarchistów, który istniał w emigracji w XX wieku. Ale dlaczego nacjonalizm powstał gdzie indziej?

Najpierw odpowiemy na pytanie dlaczego nie powstał nad Dnieprem.

Ukraińska Republika Ludowa przegrała wojnę o ukraińską niepodległość. Wiele osób w Polsce ze słabo ukryta pogardą komentuje to w stylu „Wy to nie chcieliście walczyć o swoją niepodległość, to sami sobie jesteście winni.” Z mojego punktu widzenia stanem na początek XX wieku Ukraińcy i Polacy, szczególnie ci z Kijowa po prostu byli w zupełnie innej pozycji. Warunki startowe dla zbudowania państwa nie da się porównać. Polska po prostu odbudowywała swoje państwo mając elity, silną tożsamość na wielu poziomach od chłopstwa do elit intelektualnych i politycznych i w tych warunkach słabość imperium to wszystko co było potrzebne dla odbudowy państwa. Ukraińcy mieli swój zalążek państwa w postaci Hetmanatu, który istniał dość długo ale zlikwidowano go jeszcze w XVIII wieku. Więc pozycje startowe dla Ukraińców były inne. Współczesna tożsamość ukraińska była na tamten moment w procesie kształtowania się. Ukraina znajdowali się pod kontrolą Cesarstwa Rosyjskiego o wiele dłużej i Rosja te tereny traktowała jako integralną część Rosji w niczym nie różniącą się od innych regionów rosyjskich. Każda próba budowania na tych terenach tożsamości ukraińskiej była okrutnie tłumiona, rozwój języka ukraińskiego był blokowany. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć o tym więcej – proszę przestudiować losy czołowego ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki, który miał odwagę zamiast losu rosyjskiego malarza i poety wybrać los poety ukraińskiego i zapłacił za to bardzo wysoką cenę. Do czego prowadzę? Myślę że pojawienie się ukraińskiej tożsamości, której w dodatku było w tamtym okresie stać na próbę stworzenia własnego państwa, było ogromnym zaskoczeniem dla Rosjan. Było dla nich na tyle niepojęte, że natychmiast pojawiły się teorie spiskowe o „austriackim sztabie generalnym” który stworzył Ukraińców. W Polsce takie myślenie w pewnych kręgach zresztą również jest obecne. W rzeczywistości żadna obca siła stworzyć sztucznie tożsamość narodową nie może. To naród ma sam z siebie wydostać.

Więc kiedy analizuję całą sytuację Ukrainy tamtych lat, to sam fakt, że miał miejsce ten zryw narodowy Ukraińców, wygląda jako cud dla mnie. Ale, tak, to prawda, że był on za słaby żeby pokonać imperium. Jednocześnie wystarczająco silny, by nawet Rosjanie w swojej już czerwonej odmianie musieli z nim się liczyć. Musieli stosować inne podejście. Stworzyli alternatywną Czerwoną Ukrainę by opanować ten obszar, która imitowała Ukrainę niepodległą. Formalnie Rosjanie sugerowali, że nie tworzą żadnego nowego państwa tylko przejmują instytucje URL. W praktyce zaś nawet kierownictwo tego państwa składało się z Rosjan. Przy podpisaniu Traktatu Ryskiego, przedstawiciele tej marionetkowej Ukrainy za bardzo nawet nie potrafili posługiwac się językiem ukraińskim.

Co było dalej? Oczywiście polityczne i wojskowe elity ukraińskie uciekły z kraju w wyniku przegranej wojny. I trzeba dodać że tradycja tego państwa ona trwała w emigracji. Istniał rząd URL i niektórego jego instytucje w emigracji aż do roku 1991. Na terenach Ukrainy po represjach bezpośrednio związanych z wojną, władze sowieckie najpierw wprowadzili dość liberalną politykę tzw. ukrainizacji połączoną z dość liberalną ekonomiczną politykę. To przekonało wielu przedstawicieli elit ukraińskich wrócić z emigracji do kraju. Nastąpiła pewnego rodzaju odwilż. Po czym do władzy doszedł Józef Stalin i polityka ostro skręciła znów w stronę represji. Czyli … liberalna polityka najpierw sprzyjała powrotowi części elit z emigracji i ujawniła zwolenników budowania ukraińskiej tożsamości na tych terenach, a później Stalin zdjął z tego krwawe żniwo w całości likwidując fizycznie po prostu te siły. Do tego doszedł Wielki Głód, który był na tych terenach dla sprawy ukraińskiej katastrofą z niczym nieporównywalną, którego odgłosy widać po dziś. Bo Wielki Głód połączony z okrutnym procesem kolektywizacji wyniszczył tradycyjny układ ukraiński na wsi, co w praktyce oznacza osłabienie chłopskiej ukraińskiej tożsamości ludowej. I do tego doszedł proces urbanizacji i ponownej rusyfikacji miast.

Czyli, odpowiedź na pytanie dlaczego w tamtych latach ukraiński nacjonalizm nie pojawił się w Kijowie polega na tym, że Związek Sowiecki Stalina był totalitarnym represyjnym państwem gotowych na ludobójstwo na ogromną skalę i poprzez ludobójstwo był w stanie zdusić bazę dla powstania nacjonalizmu.

Dlaczego więc ten radykalny ruch nacjonalistyczny w jego banderowskiej odmianie powstał w Galicji? A o tym w kolejnej części :)

p.s. Drodzy państwo, ponieważ te posty dotykają tematów budzących wielkie emocje i dyskusje, ja stanowczo wzywam komentujących do utrzymania kultury wypowiedzi. Jeżeli nie jesteście w stanie obejść się bez wyzwisk i chamstwa wobec siebie i autora- lepiej nie pisać nic. Ja zamierzam bezwzględnie moderować sekcję komentarzy i wydalać ludzi, którzy przekroczą czerwoną linię. Sekcja komentarzy zostanie również ograniczona do moich znajomych i stałych subskrybentów dla ograniczenia aktywności botów.

______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews