Order Virtuti Militari (Męstwu wojskowemu – (cnocie) dzielności żołnierskiej) nadawać się powinno za wybitne zasługi bojowe. Od dziś zacznijmy walczyć o odebranie orderu tym, którzy podnieśli broń na Polaków walczących z okupantem sowieckim. Taki jest nasz moralny obowiązek wobec żyjących „Chłopców z Lasu”. Jest ich jeszcze ponad 500. Dziś do Sejmu przyjechało 49.

Konferencja „Żołnierze Wyklęci. Droga wolnych Polaków” zorganizowana w Sejmie (25.02.2016r.) rozpoczęła się od wkroczenia do Sali Kolumnowej, wypełnionej po brzegi, grupy rekonstrukcyjnej w strojach „leśnych”. Zebrani skandowali: „Cześć i chwała bohaterom”. Odśpiewano wszystkie zwrotki Hymnu Państwowego, dedykując je bohaterom tamtych czasów. Wielu z nich żyje dziś w skrajnym ubóstwie i właśnie dlatego nie mogli zjawić się w Warszawie w dniach czczenia pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Senator prof. Jan Żaryn wyjaśnił, że nazwanie ich Niezłomnymi jest szlachetne, ale pozostawienie pierwotnej nazwy „Wyklęci” to zatrzymanie po wsze czasy w pamięci przyszłych pokoleń rzeczywistego stanu rzeczy. Bo nie może być grubej kreski, przekreślającej zdarzenia z tamtych lat. – Będziemy przypominać – na zawsze wyklęci! – zakończył swoje wystąpienia Senator.

W imieniu Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej głos zabrał Podsekretarz Stanu Minister Wojciech Kolarski. – Powstanie antykomunistyczne wyróżnia niezwykły dramatyzm. Żołnierze Wyklęci stanęli zbrojnie wobec całej potęgi sowieckiego imperium. Stanęli w obronie rodaków poddanych terrorowi przez nową władzę – napisał Prezydent.
Jan Józef Kasprzyk, Zastępca Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, patrząc na żołnierzy siedzących w pierwszych rzędach podsumował: „Armia wyklęta powróciła”. I zaproponował, aby czas od „Burzy” do śmierci „Lalka” nazwać największą insurekcją antykomunistyczną. Tłumaczył, że Naród nie wyklął tych, którzy zamiast Polski zniewolonej i skundlonej wybrali Polskę niepodległą i heroiczną. Naród wiedział bowiem, że pod pojęciem polskości kryje się bezgraniczne umiłowanie wolności.

Głos zabrał Marszałek Sejmu Marek Kuchciński i Marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Ten ostatni podkreślił istotę obecności Żołnierzy Wyklętych słowami: „Dziś to wy jesteście w Sejmie a nie ma komunistów”. Szczególnie wybrzmiała waga słów prof. Wojciecha Fałkowskiego, wice Ministra Obrony Narodowej, kiedy mówił o tym, że historia musi być napisana od nowa, muszą pojawić się nowe podręczniki i musi uformować się nowa kadra w szkołach oficerskich. – Historia pierwszej i drugiej konspiracji powinna być wprowadzona do podstawy programowej w polskich szkołach i uczelniach wyższych – stwierdził prof. Wojciech Fałkowski.
Generał Jan Podhorski ps. Zygzak, wspominając czas zatrzymania go przez UB i przesłuchiwania przez prokuratorów wojskowych przypomniał pytanie jednego z nich: „Czy warto iść pod prąd?” – Wyklęty bez wahania odpowiedział: „Tylko zdechłe ryby płyną z prądem”.
Drżącym głosem swoje dzieje wspominał Witalis Skorupka ps. Orzeł, skazany na śmierć, w czasie wojny noszący stopień starszego sierżanta, zastępca dowódcy plutonu w Akcji „Burza”. Zakończył przypomnieniem zdarzenia, sprzed kilkunastu miesięcy, kiedy za czasów rządów PO-PSL przy obecnym Bronisławie Komorowskim wstawiał się za skazanymi na śmierć: Skalskim, Ziutkiem i Kuklińskim.
Tym donośniej wybrzmiały słowa listu napisanego przez przyjaciół Pułkownika Kuklińskiego: Romana Barszcza rocznik 30 i kpt. AK Leona Barszcza PS. Buk rocznik 22, który cytuję w całości:
Chłopcy z Lasu! Synowie Polskiej Ziemi!
Kiedy Polską zawładnęli wrogowie, wydaliście okupantowi walkę na śmierć i życie. Przeciwstawiliście się tym, którzy za pieniądze, zaszczyty, stanowiska mordowali najlepszych Polaków. Każdy z was do końca wypełniał ostatni rozkaz dowódcy: Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Za odwagę zapłaciliście wysoką cenę: infamią, cierpieniami, wielu śmiercią.
Zakłamana historia przykryła anonimowe groby. W oczach Boga nie pozostaliście jednak bezimienni. Odnajdywane na „Łączce” wasze szczątki pozwoliły odzyskać tożsamość. Dziś prawdziwa Historia oddaje cześć waszych decyzji i wyborów, że lepiej żyć krótko i pięknie, aniżeli długo i plugawie.
Nikt nie odbierze wam satysfakcji, że waszym śladem poszli inni, np. płk Ryszard Kukliński. W 39 roku w Niedabylu widział wileńskich kawalerzystów chowających mundury po klęsce wrześniowej. Później był świadkiem ćwiczeń żołnierzy Armii Krajowej. Opłakiwał poległych na Przyczółku Warecko-Magnuszewskim. Poznał bohaterstwo bojowników getta i poświęcenie warszawskich powstańców. Zetknął się z okrucieństwem hitlerowskich obozów śmierci, by w końcu – tak jak wy – wystąpić przeciwko zbrodniczemu systemowi komunistycznej opresji.
Chłopcy z Lasu! Wasza myśl nie zginęła. Znalazła kontynuację i zwycięski finał w działaniach płk. Kuklińskiego, ostatniego Żołnierza Wyklętego. Do was są skierowane słowa przyjaciela Pułkownika: Niech Pani Jasnogórska, Królowa Korony Polskiej, Hetmanka żołnierza polskiego wstawia się za wami przed Panem bogatym w miłosierdzie.

Zanim zrobiono wspólną fotografię wszyscy Żołnierze Wyklęci obdarowani zostali medalami „Zło dobrem zwyciężaj”. Atmosfera spotkania w Sejmie była podniosła i poruszająca.
Wielkie podziękowania dla Organizatorów Konferencji w Sejmie „Żołnierze Wyklęci. Droga wolnych Polaków” pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy: Parlamentarnych Zespołów: Tradycji i Pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz Miłośników Historii, a także Ogólnopolskiego Społecznego Komitetu Upamiętniania „Żołnierzy Wyklętych”. Szczególnie słowa uznania należą się dla Posłów: Jacka Kurzępy, Leszka Dobrzyńskiego, Stanisława Pięty prof. Józefa Brynkusa.
Apel o odebranie orderów Virtuti Militari mordercom Żołnierzy Wyklętych kieruję szczególnie do tych Posłów! (podpisać apel można tutaj)
Fot. Paweł Kula oraz Małgorzata Kupiszewska
Transmisja z wspaniałych uroczystości ku czci Żołnierzy Wyklętych w sali kolumnowej Sejmu RP. Było wspaniale, podniośle i wzruszająco. A szczególnie gdy Senator Jan Żaryn obiecał nam: „Odzyskaliśmy Polskę i nie oddamy jej już nigdy!” To dopiero była owacja!
Wzruszająca konferencja, poraz pierwszy taka w Sejmie !
Potępić uchwałą naszego parlamentu Sejmie zbrodniarze Jaruzelskiego za to że:
1. nie zrzekł się nigdy obywatelstwa ZSRR, które posiadał od 1941 roku;
2.zaraz po wojnie walczył przeciw siłom antykomunistycznym;
3. walczył z narodem i doprowadził do zabijanie, mordowania, katowania Polaków w 1970;
4. wprowadził stan wojenny w czasie, którego zabijano, mordowano, represjonowano tysiące osób.
Niech nazwisko jego na wieki będzie przeklęte!
Franciszek Krzysiak – dysydent.
w latach 1945-47 byli tacy co z motyką na słońce bronili sanacyjnego porządku przedwojennego gdzie panu chłop całował łapy perfumerią pachnące żadną ciężką pracą nie skalane i byli tacy co już nie chcieli żydowskich kamienic i zakładów pracy oraz jaśnie panów na latyfundiach… z tej sprzeczności wniknęła walka którą wygrali czerwoni bo za nimi stała czerwona armia zaś za zaklętymi nie stał nikt poza częścią kościelnej hierarchii… Dzisiaj czcimy tych co z motyką na słońce a i bywały sytuacje że walczyli ramię w ramię z banderowcami… czyli nic nowego popadamy z skrajności w skrajność…Jestem wrogiem przemocy i przelewania krwi i chciałbym aby w tym narodzie zwyciężał rozsądek i umiłowanie wszystkich polaków a nie tylko wybranej grupy .. tylko prawda nas wyzwoli a nie jej namiastka…
Aha, umiłowanie wszystkich razem z komunistami i zdrajcami, bo nie lubisz przemocy? Lecz się człowieku.
Jednak nie wszyscy Żołnierze Wyklęci obdarowani zostali medalami „Zło dobrem zwyciężaj”.
ZABRAC UB-ka WYSOKIE EMERYTURY