Podróżując po Indiach przez kilka miesięcy na przełomie 2017/2018 roku w dniach od 15-go lutego do 3 marca przebywałem na dwóch wyspach archipelagu Wysp Andamanów i Nikobarów. Mianowicie na Południowym Andamanie czyli South Andaman oraz Havelock Island, oficjalnie nazwa tej wyspy brzmi Swaraj Island, jest jedną z największych wysp archipelagu Ritchie. Wyspa znajduje się 41 km (25 mil) na północny wschód od stolicy czyli Port Blair. W dniu 15 lutego samolotem rejsowym z Madrasu czyli Chennay wylądowałem na lotnisku w stolicy tego archipelagu w Port Blair. Po uzyskaniu zezwolenia na pobyt na tych wyspach na okres 30 dni udałem się w dalszą drogę. Wyspy są naprawdę przepiękne tak, że można je nazwać wyspami rajskimi z przepięknie czystymi wodami, rafami koralowymi oraz okazami życia morskiego. To tutaj w dniu 25 lutego 2018 roku na wyspie Havelock Island znalazłem w hałdzie piasku zmieszanego ze żwirem przy prywatnej budowę ciekawy kawałek szkliwa, którego jest tutaj na plażach dużo. Jednak po badaniu na Uniwersytecie Śląskim przez dr Krzysztofa Szopę okazało się być tektytem. Było dla mnie rewelacją bo tego właśnie szukałem od początku jak przybyłem na te piękne Wyspy. Na plażach rzeczywiście było bardzo dużo szkła butelkowego. Z uwagi na duże spożycie alkoholu przez rybaków tej wyspy na wniosek i wobec protestów kobiet wprowadzono prohibicję i zamknięto jedyny tutaj sklep sprzedający alkohol. Nie zatrzymało to jednak spożycia, jak zdążyłem zauważyć, tylko podniosło ceny alkoholu, gdyż codziennie na wyspę przypływały statki z kontrabandą. Kilka miesięcy później w listopadzie 2018 roku, zauważyłem w prasie i Internecie tytuły, iż „Dzikie” plemię zamordowało Amerykanina. Sprawa dotyczyła wtargnięcia tego człowieka na terytorium wyspy jedynego na Ziemi chronionego prawem plemienia Senitielczyków. Oczywiście w Archipelagu Andamanów i Nikobarów.
Już tytuł opublikowanej wtedy wiadomości w tej sprawie był niesprawiedliwy. Otóż plemię to chce żyć w zgodzie z naturą i swoimi prawami, to jest ich wyspa, ich dom, nie chcą obcych i tzw. cywilizacji. Gwarantuje temu ludowi prawo do „spokojnego i niezależnego rozwoju” wyrok Sądu Najwyższego w Kalkucie. Inaczej mówiąc dajmy temu ostatniemu wolnemu ludowi na Ziemi spokój i tyle.
Czy członkowie tego izolowanego plemienia Sentinelczyków, którzy zabili 27-letniego Amerykanina, który chciał się dostać na ich wyspę mieli do tego prawo. Oczywiście, według ich prawa wydaje mi się że tak. (czytaj więcej)
Policja podała, że członkowie izolowanego plemienia Indian uzbrojonych w łuki i strzały zabili Amerykanina, który wtargnął na ich odległą wyspę.
Jak podano, 26-letni John Allen Chau zapłacił rybakom za przewiezienie go na wyspę North Sentinel, dom dla liczącego 30 000 lat plemienia znanego z agresywnego odpierania obcych. „Rybacy na pontonach próbowali go ostrzec, że to ryzykowna sprawa” – powiedział Denis Giles, działacz na rzecz praw grup plemiennych i dziennikarz na wyspach Andaman i Nikobar, terytorium Indii, na którym miał miejsce incydent. Powiedział również, że Chau, który według niektórych grup chrześcijańskich był misjonarzem, próbował znaleźć sposób na dotarcie na wyspę North Sentinel i ostatecznie mu się udało, biorąc ponton z rybakami, a następnie kończąc resztę podróży kajakiem. Rybacy, którzy byli w pontonie, widzieli, jak trafiła go strzała. Później powiedzieli, że został zabrany głębiej na wyspę i tam pochowany.
Wyspy Andaman i Nikobar są rozproszone na styku Zatoki Bengalskiej i Morza Andamańskiego, zostały skolonizowane przez Wielką Brytanię w 1850 roku i wykorzystywane jako kolonia karna, w tym dla indyjskich dysydentów i bojowników o wolność biorących udział w powstaniu 1857 przeciwko rządom brytyjskim.
Obecnie Indie rozwijają tutaj obiekty obronne na tych wyspach od lat 80-tych. Wyspy odgrywają obecnie kluczową rolę w strategicznej roli Indii w Zatoce Bengalskiej i na Malakce. Dlatego przebywanie turystów na tych wyspach jest ograniczone. Zezwolenie dla turystów na pobyt na wyspach wydaje się na okres 30 dni i maksymalnie jest on przedłużany z ważnych powodów jeszcze o 2 tygodnie. Jest również ograniczona ilość wysp które turyści mogą odwiedzić.
Wracając jednak do rdzennych mieszkańców tych wysp to przeprowadzone badania genomu sugerują, że cztery rodzime plemiona na wyspach – z których Sentinelese są najbardziej odizolowane – mają co najmniej 30 000 lat.
Wyspa Północny Sentinel (North Sentinel) ma około 20 mil kwadratowych i szacuje się, że zamieszkały tam lud liczy około 100 osób. Od 1991 roku nie mieli oni kontaktu z okolicznymi społecznościami a począwszy od lat 60-tych antropologom udało się najpierw wymienić prezenty, a następnie przeprowadzić wizyty terenowe z plemieniem, lecz około 25 lat temu porzucono te wysiłki.
Sentinelese brutalnie opierają się kontaktom z obcymi. Według Survival International, grupy obrońców praw plemiennych, w 2006 roku dwóch indyjskich rybaków, którzy zacumowali swoją łódź do snu, zginęło, gdy statek się uwolnił i dryfował na brzeg. Plemię wystrzeliło salwę strzał do helikoptera wysłanego w celu odzyskania ciał mężczyzn.
Indyjska policja poinformowała, że zarejestrowano sprawę morderstwa „nieznanych współplemieńców” i aresztowano siedem osób za pomoc Chau w dotarciu na wyspę. Jednak rodzina Chau opublikowała na jego stronie na Instagramie, że wybaczyli zabójcom i poprosiła o uwolnienie tych, którzy mu pomogli. Rodzina opisała go jako „ukochanego syna, brata i wujka”, a także chrześcijańskiego misjonarza. „Kochał Boga, życie, pomagał potrzebującym i kochał także Sentinelese” – powiedziała rodzina. „Przebaczamy tym, którzy podobno są odpowiedzialni za jego śmierć”.
Naukowcy uważają, że jest to jedno z najbardziej wrażliwych plemion na naszej planecie i kontakty z nimi mógłby przekazywać im choroby, które dosłownie zabiłby wszystkich mieszkańców tej wyspy. Indyjski rząd na bieżąco co kilka miesięcy wysyła urzędników, którzy cumują łodzie w pobliżu wyspy, aby sprawdzić stan ich mieszkańców. Trzeba zaznaczyć, że Wyspy Andamany i Nikobary to terytorium należące do Indii i składające się z 572 wysp, z których 37 są zamieszkałe, Jest to grupa wysp na połączeniu części Zatoki Bengalskiej i Morza Andamańskiego. Obejmuje dwie grupy wysp, Wyspy Andamańskie i Wyspy Nikobary , oddzielone kanałem tzw. „Dziesięć stopni” o szerokości 150 km na równoleżniku 10 ° N , z Andamanami na północ od tej szerokości geograficznej i Nikobarami do na południe. Stolicą terytorium jest miasto Port Blair . Całkowita powierzchnia wysp wynosi około 8 249 km2. Wyspy Andamańskie są domem dla czterech plemion „Negrito” – wielkiego Andamańczyka, Onge, Jarawy i Sentinelese. Wyspy Nikobar są domem dla dwóch plemion „mongoloidalnych” – Shompen i Nicobarese Spośród nich tylko Nikobarese jest w stanie utrzymać się przed wpływem obcych. Od wieków żyją w zgodzie z naturą i zależą od roślin w leczeniu różnych dolegliwości. Jednak przy obecnym tempie kurczenia się lasu i bogatego tradycyjnego dziedzictwa pod wpływem świata zewnętrznego plemiona te tracą wiedzę o roślinach leczniczych, które w innym przypadku można wykorzystać do polepszenia społeczeństwa.
Bardzo ciekawym jest również to, że na tym archipelagu w tym na Wyspie Havelock żyją krokodyle słonowodne. Jest to jeden z nielicznych na świecie gatunków krokodyli. Odwiedziłem też plażę na której one przebywają, była pusta i niestety a może i dobrze, że ich nie zobaczyłem ponieważ pomimo ostrzeżeń wszedłem na teren tej plaży. Na Andamanach liczba śmiertelnych ataków na ludzi podobno wzrosła, prawdopodobnie z powodu zniszczenia siedlisk i zmniejszenia naturalnej ofiary w wodach przybrzeżnych. Nie powinno się przebywać na plażach po zmroku a w niektórych regionach Andamanów istnieje ryzyko ataku krokodyli. Zresztą jest wiele restrykcji co do wizyt niektórych wysp na których można przebywać tylko np. 1 dzień. Do wielu zakątków archipelagu można udawać się tylko z przewodnikiem. Nurkowanie jest możliwe tylko na określonych obszarach, nie wolno zabierać ze sobą koralowców, muszli, żywych organizmów ani innych części rafy. Fotografowanie lokalnych plemion jest zabronione. Spanie na plażach i w dżungli jest zabronione.
W dniu 26 grudnia 2004 r. Wybrzeża Wysp Andamańskich i Nicobar zostały zdewastowane przez ogromne tsunami o wysokości 10 m po podmorskim trzęsieniu ziemi u wybrzeży Oceanu Indyjskiego. Ponad 2000 osób straciło życie, ponad 4000 dzieci zostało osieroconych lub zmarło jedno z rodziców, a co najmniej 40 000 osób zostało bezdomnych. Nadto ponad 46 000 osób zostało rannych. Najbardziej dotknięte wyspy Nicobar to Katchal i Indira Point; ten ostatni ląd zapadł się 4,25 metra i został częściowo zanurzony w oceanie. Terytorium straciło dużą powierzchnię, która jest teraz zanurzona. Tak, iż z terytorium o powierzchni 8 073 km2 wynosi obecnie 7950 km2. Podczas gdy miejscowi i turyści z wysp ponieśli największe straty w wyniku tsunami, większość tubylczych ludzi przeżyła, ponieważ tradycje ustne przekazywane z pokoleń ostrzegały ich przed ewakuacją od dużych fal, które następują po dużych trzęsieniach ziemi. Na Andamanie żyją jeszcze Jarawas to rdzenna grupa licząca 400 osób. Krótkie, o ciemnej skórze i kręconych włosach przypominają afrykańskich buszmenów. Dziś jednak plemię jest bliskie wyginięcia. Obrońcy praw plemiennych twierdzą, że należy podjąć natychmiastowe środki, aby zapobiec dalszemu spadkowi ich liczby. Dotyczy to również pozostałych plemion.
Czy ludy Andamanów i Nikobarów przetrwają tak jak przetrwały tysiące lat oraz jak długo społeczność międzynarodowa będzie szanować pragnienie wolności ludu Sentinelese to jest ostatniego prawdopodobnie ludu na ziemi, którego bronią granice wód morskich.

















Zostaw komentarz