Ci, którzy na plecach Prawa i Sprawiedliwości zostali burmistrzami, wójtami czy prezydentami miast, dziś przed wyborami to logo niemal opluwają i ukrywają się za tzw. własnymi komitetami.
Ale to nie przeszkadza im mącić w lokalnych środowiskach, naciskać na podlegające im osoby, by nie startowały z innych komitetów. Straszą ich utratą pracy lub stanowiska. Ale to się skończy.
Na kogo zagłosują mieszkańcy takich np. Wadowic, gdy nie będzie szyldu PiS-u przy nazwisku kandydata?
Po prostu się pogubią.
Wielu mieszkańców nie zna nazwiska burmistrza tego „papieskiego” miasta. A i z ambony nie da się prostego przekazu głosić – nawet w dniu wyborów: w Polsce może rządzić ktokolwiek, ale prawo i sprawiedliwość musi być!
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz