Wszyscy mają rację, którzy twierdzą, że liczba zgonów z powodu koronawirusa rośnie!!
Problem w tym, że poza sztucznie podnoszonymi statystykami wskazującymi na bezpośrednią śmierć związaną z zakażeniem tym wirusem, do statystyk ujmuje się śmierć osób, które miały od lat przewlekłe choroby. I to zadziwiające, że niegdyś jak ktoś miał chorób wiele, do statystyk i tak ujmowano tę najważniejszą. Dziś za nią przyjmuje się – nie przewlekłe wady serce, nie raka w stanie nie do uleczenia i wyleczenia, nawet o zgrozo grypę, ale koronawirusa.
Taka statystyka jest wygodna, by ukryć śmierć osób, którym odmówiono pomocy z powodu rzekomego zorientowania ochrony zdrowia na walkę z koronawirsuem. I tak nie odbywają się planowe operacje na serce, płuca, różne przypadki raka, bo rzekomo trzeba sale szpitalne przygotować na walkę z koronawirusem. I mamy prawie 180 tys. ponadnormatywnych zgonów!!
Naprawdę dziwi mnie postawa zdecydowanej wiekszości lekarzy, że przeciw temu nie protestują. Dziwi mnie, że zostali przez rządzących tak poniżeni. Pieniądz nie wszystko zagłuszy..
I teraz po tych refleksjach konkret. Wśród bliskich mi znajomych kilka osób musiało mieć planowe operacje. I do nich doszło. Mam nadzieję, że z pozytywnym skutkiem. Ale w każdym z tych kilku przypadków najważniejszą czynnością było badanie na obecności koronawirusa. Ale nikt na wyniki nie czekał. Tylko osoby po przebadaniu na obecność tego koronawirusa skierowano na ogólne sale do czekania na operacje. A jakby się okazało, że one tego koronawirusa mają?? I mogły zarażać – nawet zabezpieczonych w maski: innych pacjentów, pielęgniarki i lekarzy. Co więcej w kilku przypadkach doszło do takiej sytuacji, że wynik przebadania na koronawirusa dotarł do nich, gdy były już w domu po zabiegu. Gdzie tu sens, gdzie logika.
I czy w ogóle sens ma takie pisanie??
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz