Czyli o (źle)sławnych poprzednikach obecnego gubernatora Federacji Rosyjskiej – Putina i skąd się wzięło określenie „potiomkinowskie wioski”.
Określenie pochodzi od nazwiska kochanka carycy Katarzyny i gubernatora Nowej Rosji, Grigorija Potiomkina. Chcąc ożywić kolonizację ziem świeżo wydartym Turkom osmańskim, Potiomkin założył tam miasta Chersoń, Sewastopol i Jekatierinosław (na cześć Katarzyny II, obecnie Dniepropietrowsk). W 1787 r Potiomkin zorganizował dla carycy i jej dworu rejs w dół Dniepru, aby pokazać Katarzynie, jaki dobrobyt panuje w jego prowincji. Ponieważ ta prowincja była w rzeczywistości mało zaludniona i uboga, postanowił wznieść wzdłuż trasy przejazdu Katarzyny nieprawdziwe wsie i przygnać z sąsiednich wsi ludność, przebrać ich w nową odzież i pokazać jacy to są szczęśliwi na nowej ziemi.
Potiomkin nakazał pomalować fasady wiejskich chat i przystroić je girlandami z kwiatów, a tam gdzie nie było domostw, postawić drewniane prowizorki. Towarzyszący Katarzynie w ostatnim etapie podróży cesarz Austrii Józef II był zachwycony nowymi miastami, a nawet nieco zazdrosny.
Na temat mistrzostwa w robieniu propagandy przez następcę Potiomkina – artykuł w niemieckiej prasie pt. „T-14 „Armata .Czy superczołg Putina to czysta kremlowska propaganda?” („Ist Putins Superpanzer T-14 „Armata” doch nur Kreml-Propaganda?” (w: t-online.de). zaczynający się od słów: „Jeśli sie wystarczająco długo – i uważniej – „rozdrapuje” fasadę kraju agresora, można dojść do wniosku, że Rosja okazuje się być „potiomkinowską wioską”. Aby to sobie uświadomić, trzeba oczywiście opuścić Moskwę i Sankt Petersburg i przyjrzeć się reszcie kraju.
O tym upadajacym micie niezwyciężonej Rosji – tak w artykule: „Pod jednym względem Rosja jest niezwykle skuteczna – a mianowicie w propagandzie swojej rzekomej siły”.
„Ocena Rosji szwankowala szczególnie w Niemczech”. Taką wypowiedź znajdujemy w interwiev, prowadzonym 25.04.23 przez Marca von Luepke z niemieckim expertem wojskowości Marcusem Keuppe. W artykule o wiele mówiącym tytule: „Dla Putina wygląda to raczej na upadek”( „Für Putin sieht es eher nach Kollaps aus”) czytamy: „U nas chętnie wierzono w bajki Putina. Emerytowani oficerowie zasiadali w talk show i opowiadali, jak nieskończone są rezerwy Rosji. A jaka jest prawda ? W obliczu strat Rosjanie wprowadzają na front czołgi, które pochodzą jeszcze z czasów wojny koreańskiej. Rosyjscy żołnierze muszą więc walczyć za pomocą muzealnych eksponatów” I dalej:
Wielka Brytania, Polska i kraje bałtyckie od poczatku wojny wiedzieli „co jest grane”, od początku postawili na to , aby Ukraina zwyciężyła. Z kolei Niemcy i Francja są za tym, aby Ukraina przynajmniej nie przegrała, a USA są w tej chwili gdzieś pomiędzy. Taka jest obecna sytuacja. Właściwie jednak żaden inny cel niż zwycięstwo Ukrainy nie jest wskazany! „Jeśli bowiem pozwolono by Rosji zachować część okupowanych terytoriów ukraińskich, to nie tylko „nagrodziłoby” to agresora”. Wręcz przeciwnie, byłoby to przyczyną do kolejnej wojny, Rosja nie zrezygnuje z podbijania i zagarniania terytoriów, które były częścia Związku Republik Rad. Awięc – NRD – uważać! (przyp.mój!).
Kolaż: Sadurski.com
Zostaw komentarz