Czas na podsumowanie kolejnych absurdalnych zmian Ministerstwa Edukacji Narodowej w podstawie programowej przedmiotów humanistycznych w polskich szkołach – zapraszam na wątek i bardzo dziękuję tym, którzy czytają moje posty do końca!

Na początku jednak ważna informacja: Konsultacje zmian miały trwać jeszcze 9 godzin, ale o 15:00 kierownictwo MEN najwyraźniej zakończyło na dzisiaj pracę i postanowiło… wyłączyć ankietę umożliwiającą zgłaszanie uwag… Takie to „konsultacje”.

1️⃣JĘZYK POLSKI
Co zmienia się dla szkół podstawowych?
– uczeń nie rozpozna już liczby sylab w wersie (Adam Mickiewicz na marne szukał takich słów w „Panu Tadeuszu”, żeby w kolejnych 9714 wersach używać wyłącznie 13 sylab. Teraz uczniowie nawet tego nie dostrzegą)
– przekreślono taki zapis: „uczeń określa doświadczenia bohaterów literackich i porównuje je z własnymi” (no tak, po co jakakolwiek refleksja nad lekturą i zestawienie z własnymi doświadczeniami, skoro można taki punkt usunąć i obrzydzać polskim uczniom lektury?)
– usunięto także punkt: „uczeń wyodrębnia elementy dzieła filmowego i telewizyjnego (scenariusz, reżyseria, ujęcie, gra aktorska, muzyka) (a kto to dzisiaj ogląda filmy? Jeszcze by to skłoniło do poszerzania swoich pasji aktorskich albo reżyserskich, a tego nowe kierownictwo MEN by nie chciało)
– UWAGA autorzy zmian uznali, że „nowy modelowy uczeń” nie potrzebuje już umiejętności „świadomego odbioru programów telewizyjnych i radiowych oraz koncertów” (uczniowie mają się nie czepiać, że jakiś materiał w TVN albo TVP jest manipulacją, tylko posłusznie przyjmować wszystko, czym nas obdarzą te znakomite media. A koncerty? Tutaj sygnał do artystów, aby zwiększyli intensywność stosowania wulgaryzmów w swoich utworach – po co się zastanawiać nad jakimś głębszym przekazem)
– wykreślono Władysława Bełzę (piewcę patriotyzmu skierowanego właśnie do dzieci, autora utworu rozpoczynającego się od słów: „Kto Ty jesteś? Polak mały” – w „nowej” szkole uczeń już nie pozna tego wiersza)
– wyrzucono Cypriana Kamila Norwida („Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba, Tęskno mi, Panie.” – te słowa widocznie nie spodobały się Pani Minister Barbarze Nowackiej)
– „pieśni i piosenki patriotyczne” kiedyś jako „zakazane piosenki” teraz znów idą do kosza (jak rozumiem teraz na uroczystościach szkolnych 11 listopada albo 3 maja będziemy śpiewać „Międzynarodówkę” tak znakomicie intonowaną przez dzisiejszego wicepremiera?)
– po zmianach uczeń nie będzie już potrafił rozróżniać środków perswazji i manipulacji w tekstach kultury reklamowych (kto to widział jakąkolwiek manipulację w reklamach?)
– usunięto też umiejętność… pisania CV (a szkoła to nie ma przypadkiem przygotowywać młodego człowieka do wejścia na rynek pracy?)
– „Quo vadis” Sienkiewicza z lektury obowiązkowej staje się uzupełniającą (to w pełni spójne z usunięciem wiedzy o prześladowaniu chrześcijan w ramach podstawy programowej z geografii)
– wyrzucono także całość „Pana Tadeusza” (będą tylko fragmenty, ale to w końcu niewiele znaczący utwór, taka tam „epopeja narodowa”)
– usunięto książkę: „Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II” (uczniowie mogliby się dowiedzieć o słowach Papieża: „Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali”, a to byłoby przecież niebezpieczne dla idei nowego modelu wychowania młodego człowieka wg zamysłu nowego rządu)

To wszystko? Oczywiście nie! Czas na zmiany w szkołach średnich:
– uczeń nie pozna już wpływu starożytnego teatru greckiego na rozwój sztuki teatralnej
– wykreślono także pojęcie „szacunku do człowieka” (najwidoczniej nie będzie on już nikomu potrzebny)
– uczeń nie będzie już potrafił „odróżnić arcydzieła od kiczu” (dzięki temu może łatwiej będzie „aktywiszczom” klimatycznym oblewać najsłynniejsze obrazy)
– homilia i laudacja staną się wyrazami nieznanymi dla absolwenta szkoły średniej
– co ciekawe, usunięto szereg pojęć związanych z komunikacją internetowej (no tak, przecież nowa szkoła ma być nowoczesna, a kto w dzisiejszych czasach korzysta z komputera i internetu?)
– uczeń nie będzie potrafił reagować na przejawy agresji językowej (poziom debaty publicznej z pewnością wzrośnie) ani wykazywać sprzeczności wypowiedzi (tutaj chyba ze specjalną dedykacją dla aktualnego szefa rządu)
– wykreślono umiejętność „stosowania zasad poprawności językowej i stylistycznej w tworzeniu własnego tekstu” (absolutnie podstawowa kompetencja jeśli chodzi o komunikację między ludźmi)
– z listy lektur „wylatują”: „Romeo i Julia” Szekspira, „Hymn do miłości ojczyzny” Krasickiego (pełnił rolę polskiego hymnu narodowego w czasie rozbiorów), „Pieśni nad pieśniami”, „Kronika Polska” Galla Anonima, okrojeni „Chłopi” Reymonta, wszystkie utwory Jana Pawła II („Przekroczyć próg nadziei”, „Tryptyk rzymski”, „Pamięć i tożsamość”, „Fides et ratio”) i „Zapiski więzienne” Stefana Wyszyńskiego (ideowi idole Pani Minister Barbary Nowackiej byliby dumni!)
– usunięto całą twórczość Marii Konopnickiej („Rota” okazał się zbyt niebezpieczna dla „uśmiechniętej Polski”. Widocznie nie można już mówić, że „Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił”)

2️⃣WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE
W szkole podstawowej wykreślono:
– zasady skutecznej autoprezentacji (nie znam niczego ważniejszego podczas rozmowy kwalifikacyjnej niż autoprezentacja)
– główne źródła przychodów i kierunki wydatków w budżecie gminy (pieniądze biorą się przecież z drukarki)
– sposób wyborów do organów samorządu szkolnego (jeszcze by uczniowie wybrali nie tego kolegę, co trzeba i co wtedy?)
– pocięto wiedzę o referendum (najbardziej bezpośredniej przecież formie wyrażania swojego głosu, ale od 15.10.2023 referendum już jest dla nowej władzy najwyraźniej niemodne i niedemokratyczne)
– życiorysy osób wybranych w Polsce w wyborach powszechnych na urząd Prezydenta RP (TW „Bolek” lubi to)
– wiedzę o sprawach, o których rozstrzyga sąd rejonowy (wydawało mi się, że kompetencje sądów to dosyć ważna rzecz, ale widocznie się myliłem)
– wiedzę o Ojcach Europy – założycielach Unii Europejskiej (tutaj mógłby taki uczeń nieopatrznie natknąć się na życiorys Roberta Schumana i zorientować się, że Unia Europejska nie idzie dzisiaj w kierunku, w jakim chcieli podążać Ojcowie Europy)

Jakie zmiany dla szkół średnich?
– uczeń nie będzie potrafił przygotować według wzoru projektu statutu stowarzyszenia lub fundacji
– nie scharakteryzuje specyfiki jednego z tygodników społeczno-politycznych w Rzeczypospolitej Polskiej
– nie opracuje ramowego programu kampanii społecznej na rzecz rozwiązywania wybranego problemu
– nie poda przykładów państw z parlamentem jednoizbowym i dwuizbowym
– nie napisze, na podstawie własnej obserwacji, notatki prasowej o przebiegu wybranych obrad Sejmu RP lub Senatu RP
– nie przeanalizuje dokumentów związanych ze strategią rozwoju gospodarczego RP (jak najbardziej spójne z blokowaniem CPK i elektrowni atomowej przez obecny rząd oraz usuwaniem treści dotyczących dużych inwestycji w II RP z podstawy programowej historii oraz treści dotyczących energetyki jądrowej czy żeglugi śródlądowej z podstawy programowej geografii)
– nie dowie się o prawie pracy (umowa o pracę i jej rodzaje; rozwiązanie umowy o pracę i jego rodzaje; rodzaje urlopów; prawa i obowiązki pracownicze) (znów coś, co jak najbardziej przydaje się na rynku pracy i w dorosłym życiu jest usuwane…)
– nie wskaże specyfiki wykroczeń i przestępstw w Polsce (podstawowa rzecz wspólnego życia w kraju wykreślona)
– nie pozyska informacji o przypadkach potwierdzonego naruszenia praw lub wolności człowieka w RP; nie napisze wystąpienia publicznego w tej sprawie (jak Pan Premier Donald powiedział, że nie złamano prawa albo nie ograniczono wolności, to znaczy, że nie złamano prawa ani nie ograniczono wolności i koniec dyskusji!)
– nie rozważy kwestii skutków członkostwa RP w UE
– i na koniec absolutny hit – wykreślono z podstawy programowej taki punkt: „uczeń znajduje informacje o uniwersytetach oraz o innych szkołach wyższych w swoim regionie, a także o programie interesujących go kierunków studiów I stopnia lub jednolitych studiów magisterskich przez nie prowadzonych” (to teraz uczelnie będziemy zapewne losować zamiast wybierać?)

3️⃣HISTORIA I TERAŹNIEJSZOŚĆ
– uczeń nie pozna już problemu niepodległości Polski oraz sytuacji polskiej państwowości i polityki w kraju i na emigracji po 1945 roku
– wykreślono też taki punkt: „uczeń wyjaśnia pojęcie okupacji przez przedstawiciela na przykładzie modelu kontroli Polski Ludowej przez Związek Sowiecki; terror, propaganda, gospodarka planowa, rządy monopartyjne, przynależność do partii komunistycznej jako główna ścieżka kariery zawodowej i dobrobytu materialnego” (a kto by tam się wgłębiał w najnowszą historię Polski)
– uczeń nie dowie się już o walce „żołnierzy niezłomnych” (rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego, Danuty Siedzikówny ps. „Inka”) oraz o postawie prymasa Stefana Wyszyńskiego (a czego się Państwo spodziewaliście po ludziach, którym tożsamościowo bliżej jest do tych, którzy prześladowali Wyklętych niż do Wyklętych
– usuwane są takie wydarzenia jak: poznański Czerwiec, Jasnogórskie Śluby Narodu czy uwolnienie prymasa Stefana Wyszyńskiego
– wykreślono punkt: „walka frakcyjna w PZPR z użyciem propagandy antysemickiej” (jednym z organizatorów akcji prześladowania homoseksualistów pn. „Hiacynt” był ojciec dzisiejszego wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, więc nie wypada o tej akcji mówić)
– usunięto wiedzę o braku rozliczenia Niemiec z ich zbrodni na Polakach (wykreślona kariera Heinza Reinefartha – brutalnego pogromcy Powstania Warszawskiego, którego oddziały wymordowały setki tysięcy Polaków – „za karę” Reinefarth prowadził po wojnie spokojne życie niemieckiego samorządowca)
– wprost wyrzucono sprawę reparacji i restytucji zagrabionych w Polsce dzieł sztuki (przecież Pan Premier Donald powiedział, że sprawa zakończona i żadnych reparacji nie będzie)
– wykreślono też z podstawy programowej niezwykle ważne przykłady oporu Polaków wobec reżimu komunistycznego (cenzura, „nieznani sprawcy”, Kopalnia Węgla Kamiennego „Wujek”, Lubin 1982 rok, zamordowanie Grzegorza Przemyka, msze za ojczyznę, osoba bł. ks. Jerzego Popiełuszki, pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski w 1983 i 1987 roku)
– uczeń nie wskaże już prekursorskiej roli ruchu społecznego „Solidarność” oraz „rewolucji ducha” zainicjowanej przez św. Jana Pawła II
– nie pozna też skutków reform Sachsa-Balcerowicza (reform, które miały wpływ na codzienne życie milionów Polaków jeszcze 30 lat temu)
– usunięto też historię pierwszych wolnych wyborów parlamentarnych i rządu Jana Olszewskiego (wygrali nie ci, co trzeba, więc po co o tym wiedzieć?)
– uczeń nie wyjaśni przyczyn i konsekwencji objęcia władzy przez ugrupowania postkomunistyczne w Polsce w 1993 roku oraz nie dowie się czym jest IPN
– uczeń nie scharakteryzuje zmian politycznych i gospodarczych w Polsce w latach 2010–2015 (myślałem, że historia najnowsza Polski to coś, o czym powinien wiedzieć każdy młody człowiek, żeby móc podejmować w pełni świadome decyzje polityczne)
– wykreślono też taki ważny punkt: „uczeń omawia proces zmiany UE w okresie po wstąpieniu Polski w jej struktury (wzrost pozycji Niemiec, zjawiska kryzysowe związane z imigracją, niestabilnością strefy euro, Brexitem i epidemią wywołaną wirusem SARS-CoV-2)”

Reasumując, autorzy zmian w podstawie programowej do polskich szkół mieli usunąć to, co najmniej istotne, a wykreślają zamiast tego to, co najważniejsze. Ale może o to im chodziło?

Cała nadzieja w nauczycielach i rodzicach, bo te skandaliczne zmiany autorstwa rządu Donalda Tuska mogą wpłynąć na kolejne pokolenia milionów młodych Polaków.

Autor: Piotr Wasilewski
Suwalczanin, ekonomista, autor publikacji naukowych i koordynator projektów społecznych. Miłośnik Suwalszczyzny, pierwszy przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta Suwałki, w latach 2017-2019 przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP, w latach 2019-2023 Współprzewodniczący Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem, prezes Fundacji „Sprzątamy Dla Polski”.