KODomici jak kosmici, niezawiśli od rzeczywistości, nawet na krakowskim rynku.
Na wideo nagrania kilku mówców, których mowa wymaga profesjonalnego przekładu z języka KODu.
Widać zapaść nauki w Polsce, skoro do tej pory nasi językoznawcy nawet nie opracowali słownika tego języka, używanego na manifestacjach ( i nie tylko) i którym posługuje się niemała część polskich akademików robiących studentom (i nie tylko) wodę z mózgu.
Kraków, 5 lutego 2017 r.










Zostaw komentarz