Przygotowuję tekst na temat zbliżającej się wojny na Pacyfiku do której przygotowują się czołowe państwa Azji Południowo-Wschodniej i przypadkowo natrafiłem na ten ciekawy reportaż, którego autorami są niezależni rosyjscy dziennikarze.
Reportaż jest o tyle ciekawy, że ukazuje perspektywę życia zwykłych Rosjan oraz tego jak postrzegają rzeczywistość z perspektywy niewielkiego miasteczka Fère-Champenoise położonego (nazwane tak na cześć ponad 4 tyś Kozaków, którzy we Francji w 1814 r. pokonali wojska i tym samym przenieśli szalę zwycięstwa na rzecz koalicji antynapoleońskiej). Reportaż dobitnie pokazuje, że jednym z elementów tworzące rosyjską tożsamość jest imperializm, który jednak nie jest przez nich tak wprost nazywany. Rosjanie swój imperializm określają obroną własnego państwa/kraju przed zewnętrznymi siłami, które chcą Rosję zniszczyć. W ten sposób argumentują swoje motywy podbojów.
Niestety, ale to jest główny element rosyjskiej tożsamości zbudowanej przez wiele wieków samoizolacji. Zwykli Rosjanie z takich region jak Ural nie znają innego świata niż ten, który mają na co dzień. Sowiecka oraz putinowska propaganda utrzymują Rosjan w propagandzie i dezinformacji. Dlatego nie ma w tym nic dziwnego, że Rosjanie uważają iż Zachód chce zniszczyć Rosję, że Ukraina to faszyści itd.
Jak oglądam i przysłuchuje się tym relacjom oraz wypowiedziom zwykłych Rosjan to odnoszę wrażenie, że tkwię w jakimś chorym śnie i świecie. Dla nich imperializm to nic innego jak obrona ojczyzny. Bezwarunkowe ufanie człowiekowi, który podobnie jak władza sowiecka nie potrafi wyprowadzić ich z życia na poziomie minimum egzystencji. To jest świat abstrakcji, którego z naszej europejskiej perspektywy jest nierealny. Niestety jest inaczej i warto się temu rosyjskiemu „światu” przyglądać. Przede wszystkim ludziom, którzy w tym świecie żyją.
Bez względu na końcowy rezultat wojny na Ukrainie uważam, że ta mentalność nie ulegnie zmianom. Co więcej, nienawiść i poczucie zemsty może mieć konsekwencje w przyszłości żądzą odwetu za doprowadzenie Rosji do porażki. W taką też stronę chce ukierunkować swoich obywateli Kreml i przygotowuje już do tego podłoże indoktrynując najmłodsze pokolenia zaszczepiając w nich tożsamość imperialną.
„Ukraina jest gotowa do kontrofensywy. Może rozpocząć się jutro, pojutrze lub za tydzień” – powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Powodzenia Ukraino! Niech Bóg będzie z wami! Do zwycięstwa i triumfu nad moskiewskim złem! (zobacz)
Foto źódło: U.S. Navy
Jeśli uznacie, że warto postawić autorowi wirtualną kawę to nie odmówię, link: https://buycoffee.to/arkadiuszstankowski Jednocześnie zachęcam do udostępniania moich tekstów w social mediach.
Zostaw komentarz