Pytam nieba – Czemu płaczesz?
Kto Twój zranił błękit?
Srebrnym deszczem łzy spadają
w refren do piosenki…

Kto zachmurzył lico Twoje?
Szarym przygniótł smutkiem
Ach jak bardzo Ci współczuję,
że to szczęście krótkie…

Może ze mną chcesz na spacer
przejść się po marzeniach?
Ja opowiem Ci o słońcu
co się bało cienia…

Ja znam sekret gwiazd co w mroku
ludzkie cieszą oczy
Świtu nigdy nie widziały
wciąż potrzebne nocy…

Kiedy płaczesz kwiaty rosną
i rzeki pęcznieją
Jedna kropla skałę drąży
Sam na sam z nadzieją…

Żyć bez wody niemożliwe
Twoje poświęcenie
Wiesz, że słońce lęk złamało
i w przyjaźni z cieniem?

Może kiedy Cię przytulę
do serca słowami
Pojmiesz niebo, że Twoimi
szczęście bywa łzami…

fot. Andrzej Kaletyn