Moja uczelnia ruszyła z kampanią przeciw hejtowi. Akcję zainicjowała dr Anna Cybulko – rzecznik akademicka ds. studenckich i pracowniczych.

W pełni popieram tę walkę z mową nienawiści, językiem pogardy i szykanowaniem członków społeczności akademickiej za poglądy, wyznawaną religię, orientację seksualną czy status materialny.

Szkoda tylko, że ani Pani Rzecznik, ani Rzecznik Praw Studenta na UW, ani niemalże nikt z kadry profesorskiej nie protestował, gdy próbowano mnie wyrzucić z uczelni za „niewłaściwą aktywność publiczną”, gdy tworzono listy otwarte, by „podczłowieka”/„śmiecia z PiSjugend” odrzeć z godności i pozbyć się z Uniwersytetu.

Tak hejt boli. Hipokryzja natomiast kłuje po oczach!