Bardzo ciekawy wywiad z Markiem Budziszem. Temat ciekawy, wywołany przez zmiany w prawie dotyczące korupcji i zmianom prawa oraz instytucji walczących z korupcją.
Kiedyś miałem takie przeczucie że jakoś nie przekonuje mnie argumentacja pana Mikolaja Susujewa, że „wojna zmniejszyła korupcję”, bo sytuacja, bo upadek dotychczasowych elit politycznych i gospodarczych i wykrystalizowanie się innych elit, opartych o patriotyzm, nowy przemysł wojskowy itd który jest „inny”, który funkcjonuje praktycznie bez korupcji.
Słuchając i czytając o tym, że mimo wszystko ta korupcja jest, że cały czas coś tam wykrywają, kogoś tam aresztują.
Tymczasem z tego co mówi pan Marek Budzisz, wszystko jest dokładnie odwrotnie. Korupcja nie tylko się nie zmniejszyła, ale znacząco się zwiększyła, tylko zmienił się jej charakter, po prostu bierze się łapówki za coś innego.
Łapówki na poziomie minimum 20% kontraktów wojskowych, jeśli policzymy finansową pomoc zachodu i 20% od tej kwoty, mamy gigantyczne pieniądze z łapówek, to dziesiątki miliardów ROCZNIE.
Wygląda na to że skutki takiej sytuacji mogą być znaczące wewnętrznie. Z wywiadu wynika że środowisko Zełeńskiego rękami Jermaka zgromadziło MILIARDY dolarów na ew kampanię wyborczą, bo bez tych pieniędzy, Zełeński wyborów nie wygra.
Do tego można dodać wpływy zewnętrzne. Ludzie którzy wzbogacili się na korupcji, albo bardziej DZIĘKI korupcji, to nie są ludzie głupi, oni znają i rozumieją jak działają mechanizmy a pieniądze z łapówek pozwalają im pomnażać ich pieniądze oraz konsolidować władzę. Kolejne pytanie, czy te pieniądze nie będą używane w Polsce, po to by tu budować swoją siłę którą będzie wykorzystywać nie w interesie Polski, tylko w interesie Ukrainy.
Mamy tu do czynienia z mechanizmem podobny do stosowanego przez Rosję, czyli korumpuje się elity polityczne i gospodarcze zachodu, po to żeby podejmowały decyzje korzystne z puntu widzenia Rosji. Tak zbudowano NS1 NS1 wiele inwestycji zagranicznych w Rosji i wiele inwestycji kapitału rosyjskiego w krajach zachodu, przez co kupuje się wpływy polityczne.
A teraz poczytajcie tego co piszą media, posłuchajcie tego co mówią politycy, każda krytyka Ukrainy i Ukraińców jest tępiona zarówno na poziomie rządowym, jak i publicystycznym, każdy ko krytykuje cokolwiek, staje się „ruską onucą”. Ja oczywiście nie mam żadnej pewności że dzieje się to z powodu ukraińskich łapówek, tym nie mniej jakoś to się udaje. Jakoś zarówno politycy jak i publicyści natychmiast zapominają wszystkie nieprzyjemne rzeczy które ich spotkały ze strony Ukrainy, i znajdują na nie dziesiątki usprawiedliwień. Co ciekawe, dla Polaków tych usprawiedliwień nie ma.
Teraz takie pytanie, a jak to się stało że UE podejmuje decyzje służące Ukrainie, kosztem państw CZŁONKÓW UE?
Oczywiście wszystko można wytłumaczyć wojną i walką z Putinem, ale czy aby jest to tłumaczenie, czy wytłumaczenie, wykręt, po to żeby usprawiedliwić to co osiągnięto w trochę inny sposób.
Polecam wywiad. Bardzo.
Głos w dyskusji na temat zmiany ustawy antykorupcyjnej, czyli podporządkowania specjalnej prokuratury i ukraińsiego biura antykorupcyjnego rządowi.
Co ciekawe, okazuje się że na Ukrainie łapówki często wcale nie służą wyłącznie wzbogaceniu się, że łapówki to „bonus” jaki dostają funkcjonariusze państwowi, jako forma podreperowania ich słabych wynagrodzeń.
Co więcej okazuje się że insytucje antykorupcyjne są przynajmniej w części nadzorowane przez „zachód”, a to co zrobił Zełeński to odcięcie zachodu od tej kontroli.
Jeśli prawdą jest to co mówi pan Marek Budzisz, i pieniądze z łapówek są częścią systemu wynagradzania pracowników urzędów państwowych, to mamy do czynienia z korupcją systemową, w sporej części podobną do tej która funkcjonuje w Rosji. Czyli idąc do pracy „na urzędzie”, masz dwie pensje, jedną oficjalną, drugą z łapówek i jest to dla ciebie oczywiste że tak będzie, bo tak jest zbudowany system.
Jak zwykle ustawiłem start od wg mnie bardziej na czasie części, ale polecam jak zwykle całość, bo tam też się sporo dzieje i to wcale nie mniej ważnych spraw.
Obraz Guren-The-Thirdeye z Pixabay
Zostaw komentarz