Symetryści „merdający ogonkami”
Znany redaktor na twitterze stwierdził, że dziennikarze którzy uważają, że może niekoniecznie trzeba wyłącznie kpić z wyjazdu premiera do Kijowa to „merdający ogonkami” symetryści.
Symetryści to jak wiadomo zło w stanie czystym. W domyśle – kundelki odpowiadające za rządy PiS. Gotów byłbym się założyć, że opozycja od 8 lat nie będąca w stanie dogonić PiS w sondażach działa wg pomysłu politycznego nie „symetrystów” bynajmniej, a wręcz przeciwnie, ale jako, że zajęty jestem merdaniem ogonkiem to może głupoty wypisuję.
Co do meritum to gdybym był doradcą Donalda Tuska napisałbym coś mniej więcej takiego: „Panie Premierze, wiele nas różni, ale dziś reprezentuje Pan wszystkich Polaków. Proszę również w moim imieniu przekazać prezydentowi Zełenskiemu wyrazy podziwu i poparcia dla Narodu Ukraińskiego oraz dla niego osobiście. Liczę na Pana bezpieczny powrót z tego niebezpiecznego wyjazdu podczas którego reprezentuje Pan całą Polskę. Niech żyje Ukraina! Niech żyje Polska”.
Nie wiem czy po czymś takim sondaże opozycji by się poprawiły, ale wiem, że przepustką do wielkości nie jest nigdy małość. Wiem też, że pomysły polityczne tych, którzy mają obsesje na tle „symetrystów” doprowadziły PiS już dwa razy do władzy. Obawiam się, że doprowadzą PiS do władzy po raz trzeci.
Misja wojskowa NATO na Ukrainie
Jarosław Kaczyński powiedział o misji wojskowej NATO na Ukrainie. Polski „komentariat” podzielił się jak zawsze w najprostszy możliwy sposób. Zwolennicy PiS są zachwyceni, przeciwnicy PiS sobie z pomysłu kpią.
Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że w zasadzie chyba nikt w ogóle nie wie co komentuje.
No to tytułem wyjaśnienia:
1. Jasne jest, że żadne siły NATO na Ukrainę nie wejdą aż do momentu zakończenia walk.
2. Powstaje jednak pytanie o format sił rozjemczych, które należałoby wprowadzić na Ukrainę po zawieszeniu ognia, wycofaniu sił rosyjskich i – optymalnie – zawarciu porozumienia pokojowego.
3. Można oczywiście z góry odrzucać pomysł, aby były to siły państw NATO, ale jeśli z góry pomysł misji wojskowej NATO odrzucać to gra się dokładnie tę melodię, która miła jest sercu Władimira Putina. Jakieś wojska wprowadzić bowiem trzeba będzie. Putinowi na pewno marzą się Rosjanie jako „rozjemcy” pomiędzy „Doniecką Republiką Ludową” i „Ługańską Republiką Ludową” a Ukrainą, albo Białorusini jako „rozjemcy” pomiędzy Rosją, a Ukrainą, tyle, że wówczas odkładamy jedynie wojnę o kilka – kilkanaście lat. W naszym i Ukrainy interesie jest tymczasem stworzenie sytuacji cypryjskiej. Na Cyprze są wojska ONZ, ale ten format w wypadku konfliktu, w którym stroną jest będąca stałym członkiem RB ONZ Rosja ma sporo wad.
Totalny odjazd
Roman Giertych napisał, że Jarosław Kaczyński chciał do spółki z Władimirem Putinem dokonać rozbioru Ukrainy.
Jakby ktoś zna mecenasa to ja mam kilka tajnych wiadomości, które uzupełniają teorię pana mecenasa.
1. To spisek bigpharmy. PiS miał otrzymać procent od koncernów farmaceutycznych za szczepionki, którymi będziemy szczepiać Ukraińców. Pośrednikiem pomiędzy Putinem i Kaczyńskim był instruktor narciarstwa ministra Szumowskiego.
2. To spisek antyniemiecki. Chodziło o to, by wciągnąć Niemcy do wojny, a że Niemcy są bezsilne oznaczałoby to tyle, że USA musiałyby przyjść Niemcom z pomocą i w efekcie ustawiłyby Niemców do kąta, a Polska stałaby się mocarstwem. Pośrednikiem pomiędzy Putinem i Kaczyńskim był George Friedman.
3. To spisek z Polsatem. Chodziło o to, by w zamieszaniu przejąć TVN, oddać je w jasyr PiS, co oznaczałoby, że nikt by TVN nie oglądał. Pośrednikiem pomiędzy Putinem i Kaczyńskim jest posiadacz paszportu Polsatu o numerze 007.
Sowiecka kompromitacja
Władimir Putin na wiecu na Łużnikach się zdematerializował (vide link). W mojej ocenie są dwie możliwości.
Pierwsza, że w ogóle go tam nie było.
Druga, że jest rycerzem Jedi (tym złym) i naprawdę opanował sztukę antymaterii.
To, co mnie tak na serio zaś interesuje to pytanie czemu rosyjska propaganda postanowiła tak kiepsko zmontować nagranie, że już każdy widzi, że coś tu się nie zgadza.
Here's video of Putin suddenly vanishing mid-sentence. Where is he?! pic.twitter.com/c6VqE6GG3s
— max seddon (@maxseddon) March 18, 2022
To wojna a nie propaganda
Przeglądając Internet trafiłem na stronę na której udokumentowane są zdjęcia zniszczonych rosyjskich (i niestety również ukraińskich) czołgów, transporterów, „bewupów” etc. Każdemu zniszczonemu lub zdobytemu pojazdowi towarzyszy zdjęcie, co powoduje, że można z całą pewnością stwierdzić, że nie mamy do czynienia z propagandą. Mówiąc krótko – Rosjanie rzeczywiście ponoszą wstrząsające straty w sprzęcie. I w ludziach, bo sądząc po zdjęciach pomysł z automatem ładowniczym nie był jednak zbyt udany, a załogi rosyjskich czołgów trafionych czy to nowoczesnymi środkami ppanc czy też z dział innych czołgów mają zerowe szanse przeżycia. Zobacz, link:
https://www.oryxspioenkop.com/2022/02/attack-on-europe-documenting-equipment.html
P.S. uwaga o „ogonkach” jest seksistowska bo jak rozumiem ma zasugerować, że symetryści mają małego (ogonka).
Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u).
Zostaw komentarz