część 3. (wybrane tematy związane z „przetrwaniem” na bazie wspomnień, doświadczeń ludzi z wojen, konfliktów)
Medycyna polowa i operacje bez znieczulenia
System opieki zdrowotnej załamał się jako pierwszy. Szpitale były bombardowane, brakowało personelu, leków i podstawowych narzędzi sterylnych.
Brak znieczulenia:
Operacje, amputacje i szycie ran bardzo często odbywały się przy pełnej świadomości pacjenta lub po podaniu mu czystego bimbru (rakiji). Ludzi trzeba było fizycznie trzymać na stole operacyjnym.
Improwizowana sterylizacja:
Narzędzia chirurgiczne (lub zwykłe noże i nożyczki) sterylizowano nad otwartym ogniem lub przemywano alkoholem wysokoprocentowym. Zamiast profesjonalnych nici chirurgicznych, do szycia ran używano czasem zwykłych nici krawieckich lub żyłek wędkarskich.
Zakażenia jako główny zabójca:
Największym wrogiem rannych nie były same odłamki, ale brud. Brak antybiotyków oznaczał, że nawet małe draśnięcie mogło w ciągu kilku dni doprowadzić do gangreny lub sepsy. Osoby posiadające penicylinę lub amoksycylinę decydowały o życiu i śmierci innych.
Medycyna naturalna:
Z powodu braku witamin i świeżego jedzenia powszechny stał się szkorbut. Ludzie masowo zbierali dzikie zioła, igły sosnowe (do parzenia naparów bogatych w witaminę C) oraz uprawiali cebulę w doniczkach na balkonach, traktując ją jak lek.
—–
W tych okolicznosciach ludzie starzy pamiętający jak robi się mydło, jakie rośliny pomagały i na co zyskiwali. Ci mieli szczęście, bo byli potrzebni.
Antybiotyki natomiast to cenniejsze niż złoto.
Jaki dziś podstawowe, najważniejsze warto posiadać?
Jak nie dla siebie, to zamienisz je za „wszystko” co zechcesz, kiedy zrobi się bardzo źle.

Na grafice.
Autor: Diario
Zostaw komentarz