W dniu 4 września 2021 roku odbyła się X edycja Toruńskiej Olimpiady Osób Niepełnosprawnych i właśnie temu wydarzeniu poświęcona jest niniejsza relacja.

O tej imprezie sportowej słyszałem już wcześniej, ale to właśnie obecnie zainteresowałem się nią w większym stopniu i z przyjemnością udałem się na to wydarzenie zarówno kibicując niepełnosprawnym zawodnikom, jak i w charakterze dziennikarskim i było to bardzo fajne przedsięwzięcie, które sprawiło, że ten dzień zapewne dla wszystkich był bardzo udany za sprawą bardzo pozytywnej i miłej atmosfery, jaka panuje tam za każdym razem, o czym słyszałem od osób, które brały w tym udział w ubiegłych latach w różnym charakterze.

W moim przypadku uczestnictwo w takiej imprezie miało miejsce pierwszy raz w życiu. Organizatorem tej olimpiady jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Toruniu, a najważniejszą osobą odgrywającą kluczową rolę w prawidłowym przebiegu tego przedsięwzięcia jest pan Seweryn Smorga związany także ze Stowarzyszeniem Ognisko Sportu Niepełnosprawnych Alfa Sport w Toruniu.

Do zeszłego roku olimpiada ta odbywała się w maju, a od ubiegłego finału zmieniono termin na wrzesień. W porównaniu do zeszłego finału w tegorocznym była zdecydowanie większa frekwencja, o czym wspomniało mi wiele osób wcześniej tam będących czy to jako uczestnicy, czy wolontariusze. W każdej edycji można zapisać się i wziąć udział czy to w ramach danej organizacji pozarządowej lub indywidualnie.

Należy poczynić w tym miejscu dwie bardzo ważne uwagi związane z trwającą jeszcze sytuacją z obostrzeniami i skutkami tego wszystkiego dla osób niepełnosprawnych i ich otoczenia. Bardzo wyraźnie było widać wielką radość związaną z organizacją olimpiady, że się odbyła, bo dla wszystkich tam obecnych była to doskonała odskocznia od bieżącej rzeczywistości i możliwość spotkania się w większej grupie po tak długim okresie ograniczeń w tym względzie i dlatego należy odnotować ten bardzo istotny aspekt wymiar społeczny tego wydarzenia.

Drobnym mankamentem, ale nie ze strony organizatorów, lecz w wymiarze ogólnym był pewien niedobór wolontariuszy do pomocy przy tak dużej liczbie uczestników, co z mojej perspektywy oznaczało brak możliwości dotarcia i rozmów z innymi grupami zawodników, ale ogólnie otrzymałem jak najlepszą pomoc w uczestnictwie w wydarzeniu, za co szczególne podziękowania kieruję do ekipy toruńskiego stowarzyszenia Jestem i wszystkich tam pracujących, wolontariuszy oraz rodziców uczestników, którzy byli tam obecni.

Trzeba wspomnieć, że choć olimpiada jest zasadniczo imprezą miejską, to swoją obecnością zaszczyciły ekipy zawodników z różnych miast, w tym jedna z sąsiedniego województwa Mazowieckiego.
Wśród reprezentacji toruńskich oprócz wyżej wymienionego stowarzyszenia Jestem obecna była m.in. fundacja Ducha i grupy szkolne. Do grup z sąsiednich miejscowości należała m.in. ekipa zawodników Zakładu Aktywności Zawodowej w Radziejowie. Tą organizacją z województwa Mazowieckiego, która wzięła udział w olimpiadzie było stowarzyszenie Szansa na życie z Sierpca.

Moja relacja opisuje przebieg zawodów w odniesieniu do konkurencji rozgrywanych na stadionie miejskim przy ul. Bema na tej części plenerowej właśnie byłem były też konkurencje pływackie rozgrywane na niedawno oddanym obiekcie Aqua Toruń przy ul. Bażyńskich.

Ceremonię otwarcia olimpiady rozpoczęło inauguracyjne przemówienie wiceprezydenta Torunia pana Zbigniewa Fiderewicza, jak również swoją obecnością na samym otwarciu zaszczycili medaliści olimpijscy Katarzyna Zillmann i Michał Słoma. Wszyscy obecni na olimpiadzie także goście, a nie tylko zawodnicy otrzymali medale pamiątkowe.

Kolejnym etapem były rozgrywki w poszczególnych konkurencjach m.in.:
Boule
Piłka nożna
Rzut piłką lekarską
Lekkoatletyka
Wspinaczka na ściance
Wioślarstwo.

Jako gość miałem okazję wiosłować na ergometrze.
Zwycięzcy tegorocznej edycji mogą przez rok bezpłatnie korzystać właśnie z obiektu Aqua Toruń.

Potem nastąpił podział i przemieszczenie uczestników.
Dla wszelkich osób niezmotoryzowanych lub tych, których transport z danej organizacji nie mógł zabrać Miejski Zakład Komunikacji podstawił autobusy zarówno na basen, jak i na Przystań Sportów Wodnych, gdzie odbyła się impreza integracyjna kończąca wydarzenie.

Dla mnie jako dla osoby pierwszy raz uczestniczącej w takiej imprezie pozytywne wrażenie wywarła organizacja tego wszystkiego i to, że obecna sytuacja w tym nie przeszkodziła. Na każdym kroku, nawet jeszcze przed samymi zawodami widać było zaangażowanie organizatorów, by móc jak najlepiej to zrealizować.

W odniesieniu do stowarzyszenia Jestem jako osoba z zewnątrz dostrzegłem i odnotowuję silną integrację między tworzącymi tę społeczność osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami. Każdy, kto był na tegorocznej edycji olimpiady niezależnie skąd i w jakim charakterze jak najbardziej może powiedzieć do zobaczenia następnym razem.