Fenomen na skalę światową. Jej rozmach budzi szacunek! Po niemiecko-rosyjskiej agresji na Polskę w 1939 roku Polacy podjęli walkę z agresorami a potem okupantami. Najpierw walczyli na froncie, a potem w ramach podziemnego państwa. W 2016 roku przypada 74. rocznica powołania Armii Krajowej. Walcząca o wolną Polskę AK była fenomenem na skalę światową.

Armia powstała 14 lutego 1942 r. na mocy rozkazu gen. Władysława Sikorskiego, Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych. AK powstała przez przekształcenie Związku Walki Zbrojnej. ZWZ była początkowo krajową organizacją konspiracyjną podległą rządowi polskiemu w Paryżu.

AK była zakonspirowaną siłą zbrojna polskiego podziemia, działającą pod okupacją niemiecką państwa polskiego i sowiecką w granicach sprzed 1 września 1939 r. oraz poza nimi. Była najsilniejszą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną z działających w tamtym czasie w Europie.

W chwili największej zdolności bojowej, wiosną 1944 roku, siły Armii Krajowej liczyły około 380 tysięcy żołnierzy i oficerów. Celem Armii Krajowej było prowadzenie oporu zbrojnego i przygotowanie do planowanego ogólnokrajowego powstania.

Kolejnymi dowódcami AK byli: gen. Stefan Rowecki „Grot”, gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. Organem dowodzenia AK była Komenda Główna, która dzieliła się na wydziały ściśle wojskowe oraz komórki specjalne, jak Biuro Informacji i Propagandy (BIP), Kierownictwo Dywersji (Kedyw) i inne.AK powołała wojskowe sądy specjalne dla sądzenia osób popełniających przestępstwa: zdrady, szpiegostwa, denuncjacji, prześladowania ludności polskiej i czyny godzące w bezpieczeństwo AK. Struktura terytorialna AK opierała się na podziale na: wielkie obszary (odpowiednik regionów), w ramach których działały okręgi (odpowiednik województw), które były podzielone na obwody (odpowiednik powiatów). Na czele jednostek terytorialnych AK stali komendanci.

Żołnierze Armii Krajowej składali przysięgę następującej treści:

W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego.

Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.

Źródło: Dodatek historyczny