Godność, to nienaruszalne prawo każdego człowieka bez względu na pochodzenie, pozycje społeczne, stan zdrowia. Godnie żyć, to funkcjonować w społeczeństwie na równych zasadach.

Przykre, że w dzisiejszej dobie nadal utrzymuje się pojęcie „Walki o godność Osób Niepełnosprawnych”. Walka, to zmaganie się z problemami, aby osiągnąć zamierzony cel.Proces nie jest płynny, naturalny, a wymagający wzmożonego wysiłku.Trudno zrozumieć, żeby osoby dotknięte przez los musiały przedzierać się przez gąszcz przeszkód, by móc korzystać z dóbr tego świata.

Postęp cywilizacji dedykowany jest nadal osobom w pełni zdrowym. Pomija się fakt, że społeczeństwo, to nie tylko silni, prężni ludzie. W tym tłumie żyją też niepełnosprawni.

Niepełnosprawność ma wiele postaci. Dysfunkcje organizmu mogą być bardzo widoczne, bądź w pierwszym kontakcie całkowicie niedostrzegalne.

Akceptacja niepełnosprawnych świadczy o człowieczeństwie.

Określenie „Inny” wymyślił człowiek. Sami przyjęliśmy dziwną zasadę podziału, której tak trudno się wyzbyć.

Wieki temu dzieci chowane były przed otoczeniem. Ich życie ograniczało się do spędzania czasu w ciemnych izbach, samotnie. Dostawały posiłki, trochę higieny – to wszystko. Bez opieki, czułości nie potrafiły wypowiedzieć słowa, zdania. Nikt nie nauczył ich mowy, gestów, które są formą komunikowania. Przyjacielem była mucha, która wpadała na chwilę przez szczeliny w drzwiach. Wydawała jakiś dźwięk przerywając martwą ciszę.

Od tego czasu minęły setki lat. Jesteśmy wykształceni, a akceptacja niepełnosprawności przebija się nadal bardzo powoli. Każdy człowiek ma poczucie własnej wartości bez względu na stan zdrowia. Każdy człowiek ma pełne prawo do należnego szacunku właśnie, dlatego, że jest człowiekiem.Niepełnosprawni nie potrzebują litości, a zwyczajnej życzliwości. Tysiące osób miało szczęście, zostali zaakceptowani w określonej grupie. Szansa, która została im podarowana rodzi sukcesy.W tym gronie są osoby wybitnie uzdolnione w wielu obszarach. Naukowcy, twórcy, artyści. Mogą się spełniać jednocześnie dając coś od siebie innym. Pozbawienie ich integracji ze zdrowym otoczeniem skutkowałoby zamknięciem tylko w otoczeniu bliskich.

5 maja, to również Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

Jest to grupa najbardziej dyskryminowana w społeczeństwie. Zaburzonych łączy jedno- odbierają rzeczywistość w swój sposób.  Ich umysł blokuje samodzielne rozpoznawanie uroku, jak i zła płynącego z zewnątrz.

Drwiny, odrzucenie, izolacja. Zaburzenie psychiki nie jest zaraźliwe.

Od najmłodszych lat są lekceważeni przez rówieśników. Nie potrafią funkcjonować w grupie, nie inicjują zabawy. Często niezrozumiałe dźwięki, tiki, nieadekwatne zachowanie wyzwala wręcz lęk przed koleżanką, kolegą. „ Dziwny” może mnie skrzywdzić..Nie skrzywdzi, jeżeli zostanie otoczony odpowiednią opieką.

Wpajanie zdrowym dzieciom, że zaburzonego należy szanować jeszcze bardziej eliminowałoby stopniowo widoczny podział.Kilka minut rozmowy dziennie z rodzicem – wystarczy.

Ania potrzebuje Twojej pomocy – wiesz. Ona nauczy się skakać, jak Ty, bawić lalkami, układać klocki, rysować…Tylko musisz jej w tym trochę pomóc, zachęcić.Ty szybciej się wszystkiego nauczysz. Ania musi poświęcić bardzo dużo czasu, żeby wyuczyć się jakiejś czynności. Za jej pracę należą się ogromne brawa, nie wyśmianie, że nie potrafi.

Wzrastając w takiej atmosferze zdrowe dziecko nigdy nie zakpi z niepełnosprawnego.

Odrzucenia doświadczają również rodzice dzieci zaburzonych.Zazwyczaj diagnoza jest pewnym rozdarciem. Lękiem przed przyszłością. Wizja muru, który powstał staje się bardzo groźna.To jakby okres żałoby. Oddalenie marzeń o pięknym macierzyństwie, ojcostwie beztroskim. Będzie piękne, ale bardzo trudne. Ruszają z upragnionym dzieckiem w nieznaną podróż, której nie planowali. Miłość zrodzi siły do tej wędrówki. Rozkwitnie z każdym dniem coraz bardziej.

W pierwszych miesiącach zapewne przykre komentarze będą przyjmowali z buntem. Z czasem pokora zniesie silne emocje. Pokonają tysiące kilometrów tułaczki do specjalistów. Każdy niewielki postęp dziecka, to zdobycie szczytu.

To nic, że znajomi przestali odwiedzać, urwały się kontakty. Przykre, ale właśnie ten rodzic nie powinien zostać w swojej ciszy sam. Potrzebuje chwilowej odskoczni, rozmowy, może zrzucenia tłumionego bólu niemocy. Syn miał napad agresji. Robiła wszystko, aby nie jechać do szpitala. Stan się ustabilizował. To Jej radość – inna od Twojej, mojej. Płyną czułe, pełne ciepła przekazy.

Wiesz, teraz gotują Tobie zupę, potem ją zmiksuję. Chcesz pić Kochanie?- Tak?- Dobrze, zaraz Tobie podam. Łyżeczką, przez smoczek podaje ulubiony sok malinowy. Napiłaś się?-, no to idę dokończyć przygotowanie obiadu. Zaraz przyjdzie Pani Maria, będzie rehabilitacja. Boisz się?- nie, będzie lżej, nic się nie bój.

Od tych ludzi my zdrowi powinniśmy brać przykład. Pojąć, że w żadnej mierze nie zasługują na krytykę. Poszanowanie drugiego człowieka, dostrzeganie w nim trudu życia, troska o godność, o którą sami często nie dają rady zawalczyć – to priorytet moralny, który powinien dominować w każdym z nas. Nie przeszkadzaj im w tym, a wspieraj z całych sił. Pojmij, że ich los nie jest bajką.

W dzisiejszym dniu manifestuje się równouprawnienie, podkreśla znaczenie GODNOŚCI.

To tylko jeden dzień, po czym wraca szara, smutna, pełna barier rzeczywistość. Zrozum inność …to takie proste.

Być człowiekiem, to właśnie być odpowiedzialnym. To znać uczucie wstydu w obliczu nędzy, której nie jesteśmy winni. To odczuwać dumę ze zwycięstwa odniesionego przez kolegów. To czuć, kładąc swoją cegłę, że się bierze udział w budowaniu świata.

Antoine de  Saint-Exupéry

Małgorzata Klemczak

Zdjęcie; Źródło: Internet