Kompletnie nie rozumiem dlaczego PJK tak długo, bo aż pół roku, zwlekał z poparciem kandydatury prawej ręki ZZ na opróżnione przez prof. Leona Kieresa stanowisko w TK-bis.
W całej Polsce nie było wszak lepszego kandydata, który jako były szef ABW będzie wiedział jak zabezpieczyć kontrwywiadowczo prezes Przyłębską oraz takie czołowe postaci naszego sądownictwa konstytucyjnego jak pp. Pawłowicz i Piotrowicz.
Z kolei jako prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, bo o Nim tu mowa, stał przez kilka ostatnich lat nieugięcie na straży neopraworządności i doskonale rozumie na jakie zagrożenia TK-bis może być w nieodległej przyszłości narażony ze strony wiadomych sił.
I wreszcie argument najważniejszy. Każdy, kto kiedykolwiek miał okazję spotkać go osobiście, zdaje sobie sprawę, że każda próba fizycznej agresji wobec składu orzekającego TK-bis z jego udziałem będzie skazana na niepowodzenie.
Oczywiście pod warunkiem, że wszystkie krzesła na sali obrad przeznaczone dla sędziów zostaną błyskawicznie wymienione na znacznie solidniejsze niż dotąd. Solidne orzecznictwo konstytucyjne wymaga silniejszych niż dotąd fundamentów!
Wie o tym każdy, kto badał sprawę foteli użytkowanych w ostatnich latach w Prokuraturze Krajowej.
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zostaw komentarz