Pytanie postawione przeze mnie w tytule tego posta jest tylko z pozoru kontrowersyjne. Gdyby patrzeć na zasługi Pani Profesor Półtawskiej – niektórzy ograniczają je tylko do tego, że była Przyjaciółką Karola Wojtyły/Jana Pawła II – to z pewnością tak. O nich jednak w dalszej części – ale tylko w odniesieniu do działalności w czasach komunistycznych i to na terenie powiatu wadowickiego.
Ale należy popatrzeć na decyzję Rady Królewskiego Miasta Krakowa przez dwa pryzmaty.
Pierwszy odnosi się do tego, kto grono osób piastujących tę godność tworzy. Oczywiście są tam takie Wielkie Osobistości jak – by wymienić tych bliżej współczesności: Ryszard Kaczorowski, Ryszard Kukliński czy ksiądz generał Adam Studziński. Ale obok nich są postaci kontrowersyjne i takie wręcz niegodne piastowania tej zaszczytnej godności: Wisława Szymborska, co prawda laureatka Nagrody Nobla, ale też chwalczyni Lenina i Stalina, czy Olga Tokarczuk – porównująca Polskę do Białorusi. To ze względu na nieskazitelny życiorys Wandy Półtawskiej każe zastanowić się nad sensem przyznania jej tej godności.
Drugi powód – to fakt, że pomimo tego, iż głosowanie nad przyznaniem tytułu dla Pani Wandy okaże się pomyślne i tak zostanie zapisane to w annałach, to jednak podczas debaty odezwie się jazgot jej ideologicznych przeciwników, spośród których wypowiedź Andrzeja Hawranka z Platformy Obywatelskiej, całkowicie niegodnego bycia radnym miejskim Krakowa, będzie pewnie jedną z łagodniejszych.
W jednym radny Hawranek ma rację „w uzasadnieniu projektu uchwały w sprawie nadania honorowego obywatelstwa przyjaciółce Wojtyły powinien znaleźć się pełny życiorys kobiety, uwzględniający również jej działalność antyaborcyjną”. Fakt, że wnioskodawcy tego nie uwzględnili nie tylko jest zafałszowaniem pełnej biografii Wandy Półtawskiej, ale też dowodem na ich ideowe i takie zwykłe ludzkie tchórzostwo.
Trzeba oczywiście sprzeciwić się tezie Hawranka, że działalność w obronie dzieci nienarodzonych – jest – jak to on ujął „rzeczą mało chwalebną”.
Każdy fragment życiorysu Wandy Półtawskiej należy uznać za wyjątkowo wartościowy. Jako mieszkaniec Wadowic chciałbym przedstawić ogromne Jej zasługi dla ochrony życia poczętego w latach 60. XX wieku, gdy w parafiach powiatu wadowickiego prowadziła nauki dla kobiet, m. in. w 1961 r. w Choczni, za co i Ona, ale także organizujący takie wykłady ksiądz Adam Bogucki byli karani przez Kolegium Orzekające. Zresztą kara sprawiła, że ksiądz Bogucki wystraszył się i zaprzestał organizacji takich rekolekcji – Pani Wanda Półtawska nie.
Odpowiadając więc na zadane w tytule pytanie, stwierdzam:
TAK – Wanda Półtawska powinna otrzymać Honorowe Obywatelstwo Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa. Jak mało kto na nie zasługuje!
Fot. KPRP
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz