„Cały czas obowiązuje możliwość zbierania gałęzi na opał” — powiedział wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka, odnosząc się do stale rosnących cen energii. Pomysł nie jest nowy, bo muzycy zespołu Perfect przedstawili go już ponad 40 lat temu.
Chwilę później wprowadzono stan wojenny.
Dodam tylko, że to chyba taka moda w PiS-ie nawiązywania do PRL-u i wzorowania się na nim. Dziś prezes Kaczyński mówi, w kontekście Centralnego Portu Komunikacyjnego, który jedynie zżera kasę na pensje zarządu, że „nawet w PRL-u nie było takich inwestycji”.
Oby nie było tak, jak w przypadku Gomułki, który porównywał Polskę Ludową z II RP i mówił, że w 1939 roku staliśmy nad przepaścią, a teraz zrobiliśmy krok naprzód.
Może dość tych porównań z Polską Ludową, bo to żaden punkt odniesienia.
Reszta w artykule pod linkiem czytaj tutaj.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz