1. Odcinek charkowski: SZFR ostrzelały dzisiaj Charków i 9 innych miejscowości. Brak info o większych starciach.

2. Odcinek izjumski: na zachód od Izjumu stopniowo robi się coraz bardziej gorąco. W okolicy wsi Iwaniwka doszło do walk i ostrzałów artyleryjskich. Z kolei na południe od miasta rosyjskie BTG przeprowadziły natarcie na rejon wsi Dołyna i Krasnopilla. Orkowie ponieśli porażkę i wycofali się. Na południe od Izjumu toczą się walki w rejonie wsi Sulyhiwka, co oznacza, że prawdopodobnie SZU zaczęły atakować rosyjskie pozycje. Do starć doszło również w lesie w rejonie Mazaniwki. SZFR ostrzelały 10 miejscowości.

3. Odcinek łymański: nie ma zaskoczenia – brak działań zaczepnych. SZFR ostrzelały jednak Słowiańsk.

4. Odcinek siwersko-bachmucki: kontynuowane są walki o Biłohoriwkę. Miejscowość przechodzi prawdopodobnie z rąk do rąk. Do starć doszło również wzdłuż szosy T-13-02, a także na południowy-wschód od Bachmutu. Artyleria i lotnictwo SZFR ostrzelały aż 16 miejscowości, w tym Siwersk i Sołedar. Większość uderzeń miała miejsce na wsie i miasteczka znajdujące się na linii frontu lub na jego bliskim zapleczu.

5. Odcinek awdijiwsko-doniecki: SZFR zbombardowały 7 miejscowości, w tym Wuhłedar i Awdijiwkę. Z kolei SZU dokonała ostrzałów w rejonie kirowskim, na ul. Hirnyczej oraz na Putiłowce w okupowanym Doniecku, a także w Szachtarsku, gdzie HIMARSami trafiono w duży skład amunicji. W ostatniej w wymienionych miejscowości do ataku doszło o 4 nad ranem, w trakcie przeładowywania zapasów (by część dowieźć na front, a resztę rozproszyć). Ponoć wielu orków poległo, a jeszcze więcej jest rannych. SZU przeprowadziły też atak rakietowy na skład w Zurhesie.

6. Odcinek zaporoski: Wzdłuż linii frontu od Orichowa do Hulajpola trwają walki, w których prawdopodobnie SZU są stroną atakujacą. Tymczasem artyleria i lotnictwo SZFR ostrzelały 6 miejscowości po ukraińskiej stronie frontu.

7. Odcinek chersoński: pojawiły się informacje o wznowieniu działań zaczepnych przez SZU. Ma to z pewnością związek z udanymi uderzeniami na rosyjskie składy i punkty dowodzenia, ale również nie bez wpływu są doniesienia o podupadającym morale orków w niektórych BTG. Pewnym sygnałem (ale nie można też wykluczyć zmyłki) do tego, że SZU na poważnie wezmą się za odbijanie Chersonia są polecenia wydawane mieszkańcom miasta za pomocą mediów społecznościowych – dotyczą one jednak nie organizajci wystąpień zbrojnych, ale ewakuacji. Świadczyć to może o tym, że Ukraińcy są gotowi ostro walczyć o miasta i liczą się ze zniszczeniami w wypadku oporu orków. Z drugiej strony to może być też fejk obliczony na wywołanie paniki wśród najeźdźców. Zobaczymy. W każdym z wymienionych wariantów SZU de facto wygrywają (opór SZFR oznacza z duzym prawdopodobieństwem zniszczenie ich zgrupowania, odwrót oznacza oddanie „z dobrej woli”).
SZFR ostrzelały 6 miejscowości znajdujących się na zapleczu SZU. Z kolei SZU dwukrotnie ostrzelały dziś przy użyciu artylerii lotnisko w Czornobajiwce. Zniszczono nie tylko zapasy amunicji i paliw, ale również stanowisko dowodzenia i koncentracji sprzętu. W samym Chersoniu Ukraińcy celnie ostrzelali koszary, w których znajdował się duży oddział Rosgwardii, a także skład SZFR w północnej części miasta. Na ulicach miasta dochodzi do obustronnego terroru. Okupanci wykradają i być może również mordują mieszkańców. W odpowiedzi podziemie ukraińskie wykrada z ulic orków i utylizuje ich w piwnicach, ślepych zaułkach lub na wysypiskach śmieci. Potem na ulicach i znakach drogowych wywieszane są zakrwawione mundury z zawiązanymi rękawami i nogawkami.

8. Odcinek czarnomorski: brak informacji o działaniach zaczepnych.

SZFR co jakiś czas ostrzeliwują miejscowości przygraniczne w obwodach sumskim i czernihowskim. Dzisiaj ostrzelano 5 wiosek w pierwszej z wymienionych jednostek administracyjnych. Moim zdaniem celem orków jest:
– zdemoralizowanie ludności cywilnej, poprzez przekonanie jej, że samo wyparcie oddziałów lądowych armii rosyjskiej nie gwarantuje im bezpieczeństwa;
– utrzymywanie SZU w przekonaniu, że ostrzał jest preludium do mniejszego lub większego ataku na tym odcinku.

Ciekawa robi się perspektywa ofensyw SZU na południu Ukrainy. Potencjalne zwycięstwo może mocno namieszać w planach SZFR, zwłaszcza jeżeli chodzi o bitwę o Donbas. Wyzwolenie Chersonia oznacza krach planów stworzenia obwodu taurydzkiego, który miałby zostać przyłączony do Federacji, ale również pozwoli na przyszłe uderzenie w kierunku Krymu. Nie mniej ważny jest odcinek zaporoski – wyzwolenie Tokmaku i Melitopola, a potem Berdiańska, oznaczać będzie zagrożenie lewemu skrzydłu zgrupowania SZFR w Donbasie, a także doprowadzi do problemów z zaopatrzeniem (rosyjskie BTG walczące pod Wuhłedarem przeważnie mają korzystać z transportów z Krymu). Wyzwolenie Tokmaku i Melitopola może też pozwolić na marsz SZU w kierunku Enerhodaru oraz w stronę Krymu. Konieczność zabezpieczenia półwyspu może zmusić Kreml do zmiany planów na mniej ofensywne i wysłania części rezerw by chronić swoją „perłę w koronie”. Tym samym bitwa o Donbas może nagle stracić na znaczeniu. Ale to głównie moje gdybania, zobaczymy co się stanie.

Autor: Marek Bogdan Kozubel
Historian, Military Expert, Ukrainian and Russian Studies unitorun.academia.edu/MarekKozubel