Nie mam teraz głowy ani czasu, żeby to co pokazała minister zdrowia podsumować. W skrócie: to jakiś żart!

Dostaliśmy propozycje reaktywne, zmierzające wyłącznie do uspokojenia nastrojów. Jakby wykombinowany przez pijarowców 'myk’ w stronę zaspokojenia opinii publicznej.

Zgadzam się z Markiem Balickim, który mówi:
„Pani minister próbuje stosować kurację objawową, która będzie bezskuteczna, bo nie wyeliminuje przyczyny problemów. Od lat powtarzany jest ten sam błąd: fragmentaryczne naprawy, które skutkują kolejnymi aferami i wydłużaniem się czasu oczekiwania na pomoc. Tylko zmiana reguł systemowych pozwoli skutecznie uregulować kwestie czasu pracy, zatrudnienia lekarzy i szereg innych problemów… ”

Link do całej wypowiedzi.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.