Nie przestaje mnie zachwycać praca ukraińskich organizacji wolontariackich wspierających siły zbrojne. Fundusz ukraińskiego aktora Serhija Prytuły kupuje 3 Bayraktar TB-2 wraz z wyposażeniem dla niego (technicznie oczywiście kupuje MON, ale płaci prywatny fundusz), fundusz byłego prezydenta Poroszenki sprowadza nowe opancerzone wozy z Włoch w solidnych liczbach.
Ale najbardziej mnie fascynuje praca jednego z największych funduszy o nazwie Wróć Żywy, który zebrał w swoich szeregach ludzi naprawdę fachowych. Ten fundusz przekształcił się już w zasadzie w prawdziwe centrum logistyczne dla wojska. Kupuje sprzęt kompletami wyposażając całe jednostki i szkoli żołnierzy, żeby umieli w odpowiedni sposób korzystać ze sprzętu i go obsługiwać.
Przeliczę tutaj tylko te największe dostawy dla wojska które zorganizowali w ostatni miesiąc pracy:
– Trenażer szkolenia ogniowego dla MANPADS w jednej z brygad zmechanizowanych.
– Ponad 100 terenówek. Wyłącznie nowych, bo nie kupują używanych.
– 6 mobilnych warsztatów remontowych na bazie ciężarówek IVECO dla jednostki która zajmuje się remontem sprzętu na zapleczu linii frontu.
– 20 dużych dronów RD-2 , które zapewniają rozpoznanie na odległość do 200 km i mogą znajdować się w powietrzu 12 godzin.
– 300 wyspecjalizowanych wojskowych dronów łotewskiej firmy Atłas. Z szyfrowaną łącznością, z tabletami, z urządzeniami dla retranslacji sygnału, z termowizją, z kompletem części zamiennych do każdego drona.
– 382 najprostsze podstawowe drony.
Dziś kolejna partia aż 382 drony, większość z termowizją dla pracy w nocy. Te komplety zasilą 60 ukraińskich batalionów sprzętem podstawowym dla rozpoznania na odległość 7-10 km. A to jest tylko jedna z wielu dostaw tego typu. Fundusz koordynuje swoje działania ze Sztabem Generalnym i dowództwem poszczególnych jednostek i związków taktycznych. Koncentrują się na obszarach gdzie z pewnych powodów powstają luki w wyposażeniu wojsk.
Oprócz wspomnianych tutaj organizacji, istnieje na Ukrainie wiele innych mniejszych. I trzeba jasno sobie powiedzieć – bez tego ruchu, wojna na Ukrainie wyglądałaby zupełnie inaczej. Obecny stan Ukrainy to ten wypadek kiedy struktury państwowe pod względem skuteczności odstają dość daleko od tych stworzonych przez społeczeństwo obywatelskie. Te ostatnie są motorem napędzającym zmiany w tym państwie i struktury oficjalne tylko idą śladem … przy czym z solidnym opóźnieniem.
Strona Dyrektora Fondu Wróć Żywy – Tarasa Czmuta https://www.facebook.com/TarChmut Strona Funduszu https://savelife.in.ua/en/
p.s. Jak mi dobrze przypomnieli koledzy z kraju, w Polsce w chwili obecnej takie organizacje również powstają i działają. Są może mniejsze i często to są pojedyncze jeszcze osoby, ale dokładnie tak samo to na Ukrainie wyglądało w roku 2014. Wydawać się może że w kraju gdzie struktury oficjalnie dobrze działają, są one niepotrzebne. Ale to nieprawda. Bo zaangażowanie się społeczeństwa w kwestie obronności państwa mocno usztywnia zdolność tego państwa do obrony i mocno przyczynia się do bardziej skutecznego działania również struktur państwowych. Tak że więc, tego zjawiska nie wolno marginalizować i trzeba na wszelkie sposoby popierać.
Niżej link do strony mojego kolegi Arkadiusza Wyrzykowskiego który stale działa w sprawie wsparcia Ukrainy walczącej:
oraz
I na znaną już wam zbiórkę na świetne polskie drony Warmate
https://pomagam.pl/p7wfkm
#frontiersmannews






Zostaw komentarz