Wygląda na to, że świat się przyzwyczaił i uważa napaść rosyjską na Ukrainę za konflikt o charakterze lokalnym.

Dowiadujemy się bowiem, że do udziału w szczycie G20 na Bali – skupiającego podobno najbardziej rozwinięte kraje świata, przygotowuje się Władimir Putin.

Prezydent Indonezji poinformował o tym, jakby nic nie działo się z udziałem Rosji, nic burzącego standardy demokracji, pokoju i innych wartości rzekomo przestrzeganych przez kraje G20.

Ciekawe czy w chwili, gdy Putin ogłosi swój przyjazd, demonstracyjnie kanclerz Niemiec Scholz i prezydent Francji Macron zbojkotują spotkanie G20, czy też będzie jak w 1938 roku w Monachium, gdy przywódcy elity europejskiej ukorzyli się przed dyktatorem z Niemiec, a teraz zrobią to wobec satrapy z Rosji?

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.