OGRODNIK WZRUSZEŃ
Ziarno marzeń już kiełkuje w życia ziemi
Niepozorne budzą się nadziei pędy
Ty masz swoją drogę, która się zieleni
Ty wiesz Jak? Dlaczego? Po co? I Którędy…
Ty się śmiejesz, bo wybiegasz dniom naprzeciw
Ja w tę podróż bez walizki mogę boso…
Słońce jeszcze bardzo nisko dla nas świeci,
żeby wyżej wejść na pewno znajdzie sposób…
Ja się chowam za słowami jak za drzewem
Tylko cień mój zdradza bytu sens, istnienie
I choć dzisiaj przysiąc mogę – jeszcze nie wiem
co się zdarzy to już karmię sny złudzeniem…
Zasadziłeś w zwykłej ciszy tyle wzruszeń
jak ogrodnik co sekrety poznał róż
Wszystko staje się możliwe, gdy nie muszę…
Ale wiem, na pewno wiem, że chcę i już…
Wiara mieści się w niewielkim serca drganiu
uczuć, które jasno płyną w duszy sedno
Najpiękniejsze się ukrywa w tym czekaniu
na cud „jutra” co wydarzy się na pewno…
fot. Andrzej Kaletyn
Zostaw komentarz