
Wisła Kraków choć lepsza od rywala została pokonana przez „murawę”
Powtarzając tytuł Wisła Kraków choć lepsza od rywala została pokonana przez „murawę” czyli „wilcze doły” w Niepołomicach. Biała Gwiazda przegrała grę w piłkę natomiast Puszcza w swoim jubileuszowym „meczu 100 lecia” z okazji setnej rocznicy Puszczy wygrała ambicją, sprytem, twardości i znajomością nawierzchni „boiska”. Kiedyś zarzucano (w latach 90) Zagłębiu Lublin, że posiada przewagę swojego boiska co było prawdą bo posiadało maksymalne możliwe wymiary i było niezwykle twarde niczym obecnie sztuczna murawa. Często dobre zespoły wracały z Lubina z kontuzjami i „zabiegane”.
Jednak z pewnością boisko w Lubinie nie przypomniało obiektu w Niepołomicach. Niestety takie boiska nie są właściwym środowiskiem do gry w piłkę. Chodzi o grę piłką polegajacą na rozgrywaniu akcji choćby z minimalnym wykorzystaniem techniki czy celowanych podań z przyjęciem.
Jednak by moje narzekania nie były rodem z powiedzenia, że „marnej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy” wystarczy spojrzeć na listę zespołów pokonanych na obiekcie w Niepołomicach. Gdyby Biała Gwiazda posiadała ten stopień organizacji gry, zawodników, zarządzanie jak obecnie to w meczu w Krakowie w ubiegłej rundzie Puszcza nie wywiozła by nawet punktu (wtedy wygrała 3:2).
Nie jest tajemnicą, że drużyny grające futbol techniczny nie mogą w pełni pokazać swoich możliwości na części obiektów w polskich ligach. Walory ofensywne w warunkach wertepów na „boisku” nie zapewniają przewagi lecz stanowią dodatkowe okoliczności sprzyjające drużynie na co dzień znającej szczególne cechy boiska.
Wisła nie potrafiła pokazać atutów na wąskim oraz typowo polowo-łąkowym polu do gry… Gra skrzydłami oraz gra techniczna, atak pozycyjny i rozgrywanie piłki przez zawodników na pełnej szybkości jest trudna lecz brak pomysłu na pokonanie tych trudności był frustrujący nawet dla samych zawodników Białej Gwiazdy.
Podobnych wrażeń i udogodnień doznał lider tabeli ŁKS Łódź. Oczywiście nie jest to wytłumaczeniem wyniku lecz też nie jest to przypadkiem, że poza stałymi fragmentami gry zespół trenera Tomasza Tułacza posiada swoją niezastępowalną przewagę. Asem Atu jest umiejętność gry na swoim boisku, które dosłownie przypoMINA „pole minowe” lub twierdzę „okopaną” wilczymi dołami.
Nie wiem jak piłkarze z Niepołomic nie doznają na swoim obiekcie kontuzji ale z pewnością obrona oraz proste środki – kontrataki i stałe fragmenty są piorunująco niebezpieczne dla rywali.
Gdyby Wisła zagrała w stylu reprezentacji Polski z Meksykiem to pewnie wywiozła by punkt. Byłby to najnudniejszy mecz gdyż zamurowanie bramki oraz maksymalne zagęszczenie przedpola na takiej nawierzchni uniemożliwiło by grę każdej stronie.
Skończyłoby się wybijaniem piłki przed siebie i bramkarskimi „lagami”.
Wracając do spotkania, które jak pisałem było uświetnieniem jubileuszu 100 lecia klubu z Niepołomic należy podkreślić skuteczną grę zespołu gospodarzy.
Gdyby w pierwszych fragmentach meczu piłkę lepiej uderzył Rafał Boguski (były wieloletni zawodnik Wisły) to Puszcza znacznie wcześniej objęłaby prowadzenie.
Pasywność obrońców Wisły oraz inteligentne ustawienie Puszczy w polu karnym Wiślaków przy wykonywanym rzucie rożnym zakończyło się bramką Michała Koja. Niepołomiczanie zdołali stworzyć przewagę w polu karnym Wisły w momencie wykonywania stałego fragmentu gry. Do piłki doskoczył wspomniany Koj i głową umieścił piłkę w siatce.

Mecz Wisły Kraków z Chrobrym Głogów, 1 kwietnia 2023 Stadion im.H.Reymana na Reymonta 22 foto:Jacek Włodarczyk (OKiem Włodarczyka,hasztag24)
Świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Kewin Komar. Popisywał się refleksem przy groźnych strzałach.
W końcowej minucie gry 1 połowy przy wybijaniu piłki głową przez dwóch zawodników Białej Gwiazdy doszło do przypadkowego uderzenia głowa w głowę Tachiego z Wojcinowiczem.
Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny wykorzystany przez Rok Kidrić. W moim odczuciu rzut karny został wykonany nieprawidłowo i powinien zostać powtórzony. Egzekutor zatrzymał się! i co za tym idzie wykonał rozbieg nie tylko na dwa tempa ale z niedozwolonym w przepisach zatrzymaniem, które nie było tzw. elementem wydłużonego kroku.
Puszcza umiejętnie wypychała i blokowała swoje przedpole. Pomimo tego po rzucie rożnym Luisa Fernandeza nastąpił przerzut piłki na drugą stronę i po wejściu w światło bramki znakomity crossowy strzał zza pola karnego Muli zakończony przez Moltenisa bramką kontaktową.
Pomimo przewagi Wisły Puszcza odpowiadała groźnymi atakami – po strzale Serafina, Boguski nie zorientował się w sytuacji i bezwiednie zmienił tor lotu piłki zmierzającej do bramki Wisły. Piłkarz nie miał szans na reakcję a piłka zamiast wpaść do bramki wypadła na aut.

Mecz Wisły Kraków z Chrobrym Głogów, 1 kwietnia 2023 Stadion im.H.Reymana na Reymonta 22 foto:Jacek Włodarczyk (OKiem Włodarczyka,hasztag24)
Grający z wysoką antycypacją Mula pozwolił Jarochowi na strzał i w 59 minucie Wisła była bliska wyrównania.
Pozorne posiadanie piłki i rozgrywanie nie służyło Wiślakom. W 79 minucie Moltenis popełnił błąd podając piłkę głowa od przeciwnika co zakończyło się groźnym strzałem Huberta Tomalskiego. Wisła próbowała do ostatniej chwili wyrównać ale ambitna i inteligentnie wykorzystująca błędy rywala Puszcza ponownie miała sytuację na podwyższenie prowadzenia. Ponownie przed szansą stanął Tomalski.
Puszcza Niepołomice – Wisła Kraków 2:1 (2:0)
Koj 24, Kidrić 45+10k – Moltenis 52.
Puszcza: Komar – Mroziński (17, Thiakane), Wojcinowicz, Jakuba, Koj – Hajda, Serafin – Pięczek (72, Frelek), Zapolnik (60, Tomalski), Boguski (60, Stępień) – Kidrić (72, Klisiewicz).
Wisła: Biegański – Jaroch, Łasicki, Moltenis, Junca – Igbekeme (86, Żyro), Tachi (46, Duda) – Villar (86, Ondrasek), Fernandez, Mula (76, Młyński) – Rodado.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)

Trener Wisły Kraków Radosław Sobolewski foto: Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków https://www.facebook.com/bziolkowskifoto/?locale=pl_PL
Bilety na mecze Wisły Kraków: BILETY
Podopieczni trenera Tomasza Tułacza potrafią skłonić przeciwnika do gry wygodniej dla siebie gry.
Puszcza Niepołomice zmusza rywala do rozgrywania i ataków pozycyjnych z elementami technicznymi. Zarówno system obrony, sposób gry zespołu z Niepołomic jest charakterystyczną metodą na wygranie spotkań na swoim boisku. Przedłużanie wykonywania podyktowanych fragmentów gry, interwencji bramkarza, wybijanie z rytmu rywala są w końcu elementami rzemiosła piłkarskiego.

Mecz Wisły Kraków z Chrobrym Głogów, 1 kwietnia 2023 Stadion im.H.Reymana na Reymonta 22 foto:Jacek Włodarczyk (OKiem Włodarczyka,hasztag24)
3 dni po meczu z Wisłą, Puszcza rozegrała zaległy mecz z Bruk Betem Termaliką Nieciecza na wyjeździe, który przegrała. Błyskawicznie zdobyty gol w 1. minucie starcia przez gospodarzy po kiksie obrońcy Puszczy Romana Yakuby – ustawił spotkanie. Bruk-Bet zdobył drugą bramkę w 20 minucie po odbiciu piłki przez swojego obrońcę zmierzającej w światło bramki znów przez Romana Yakuby!. Obrońca skutecznie ale nieświadomie zmylił swojego bramkarza. Ukrainiec jest pozytywnie wyróżniającym się obrońcą w Fortuna 1 lidze dlatego szokują jego błędy i pech. Puszcza do odrabianie wyniku zabrała się dopiero pod koniec pierwszej odsłony spotkania. W drugiej połowie obie drużyny pokazały dobra piłkę i mecz powinien skończyć się remisem. „Słoniki” nie grały zbyt pewnie ale z kolei Niepołomiczanie byli nieskuteczni. Puszcza zdobyła tylko bramkę kontaktową po jak zwykle po mistrzowsku i z pomysłem rozegranym rzucie wolnym. Bramkę zdobył Rok Kidrić Na Puszczy zemściło się twarda i ostra gra Wojciecha Hajdy, który otrzymał dwie żółte kartki i w rezultacie w 60 minucie musiał opuścić boisko. Osłabiona drużyna przyjezdnych starała się wyrównać i była tego blisko. Termalika wygrała lecz nie było to zwycięstwo przekonujące. Puszcza może być ważną drużyną w walce o swój awans i rozdawanie kart pomiędzy pretendentów do gry w barażach.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Puszcza Niepołomice 2:1 (2:0)
Trubeha 1,Dombrowskyj 20 – Kidrić 47.
Bruk-Bet: Loska – Tekijaski, Biedrzycki, Putiwcew, Hilbrycht (63, Fornalczyk) – Zawijkyj, Dombrowskyj (87, Farbiszewski), Ambrosiewicz, Trubeha (87, Śpiewak), Karasek (78, Błachewicz) – Poznar (63, Hubinek).
Puszcza: Komar – Pięczek (88, Gruszecki), Wojcinowicz, Jakuba, Koj – Thiakane (46 Tomalski), Hajda, Serafin, Zapolnik (46, Kramarz), Boguski (46, Klisiewicz) – Kidrić (64, Stec).
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
1 ŁKS Łódź 26 52 47:27
2 Bruk-Bet 26 47 40:27
3 Ruch Chorzów 26 47 37:26
4 Wisła Kraków 26 45 44:29
5 Puszcza N. 26 43 37:29
6 Arka Gdynia 26 40 46:35
7 Podbeskidzie 26 38 39:32
8 Stal Rzeszów 26 37 46:35
9 Chrobry Głogów 26 36 38:45
10 GKS Tychy 26 31 40:40
11 Górnik Łęczna 26 31 32:33
12 GKS Katowice 26 31 28:31
13 Apklan Resovia 26 30 30:38
14 Zagłębie S. 26 27 26:39
15 Odra Opole 26 26 31:41
16 Skra Cz-wa 26 24 15:41
17 Sandecja 26 23 24:38
18 Chojniczanka 26 21 26:40
źródła: flashscore.pl, Interia.pl, ,Polsat Sport, Wisła Kraków
Zostaw komentarz