Prawo łaski (w maksymalnym wymiarze) znosi wszelkie dolegliwości związane z postępowaniem karnym, inaczej nie ma sensu. Kłania nam się tutaj też maiori ad minus (jeżeli wolno mi więcej, to tym bardziej wolno mi mniej) – skoro będąc prezydentem mogę ułaskawić osobę odsiadującą dożywocie, to dlaczego nie mogę ułaskawić osoby już na etapie tymczasowego aresztowania? Mam czekać kilka lat na prawomocny wyrok, skoro zostałem upoważniony do unicestwienia wszelkich dolegliwości związanych z popełnionym przestępstwem – mogę znieść dożywocie mordercy, ale nie mogę znieść aresztu człowieka podejrzanego o kradzież roweru? Dla mnie taka wykładnia jest niedorzeczna.
Próby ograniczenia prawa łaski przez inną władzę (sądowniczą lub ustawodawczą) godzą w ideę trójpodziału władz i w ustrojodawcę (w uprawnienia „twórcy” Konstytucji), a ten przewidział tylko jeden wyjątek:
Art. 139.
Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.
Akt łaski (prezydent to władza wykonawcza) ma korygować WSZELKIE błędy władzy sądowniczej i prawodawczej, nie ważne czy wyrok był słuszny (czy doszło do przestępstwa), czy ustawdawca się „pomylił” i penalizował czyn który w ocenie prezydenta w ogóle nie powinien być przestępstwem. Jego indywidualna decyzja uchylająca skutki kary (wszystkie lub wybrane) nie podlega żadnej ocenie ani kontroli. Inaczej w jaki sposób prezydent miałby korygować błędy ustawodawcy i sądownictwa? Przecież jest oczywiste, że parlament mogłby ustawą zabronić mu ułaskawiania a sądy zablokować zmianę ich wyroku.
Konstytucja nie delegowała na ustawodawcę ani na sądownictwo prawa do „doprecyzowania” warunków stosowania łaski. Wszelkie przepisy niższej rangi mają zastosowanie do osób trzecich i przewidują w jaki sposób można zgłaszać się z prośbą o łaskę i kto może to czynić, ale te przepisy w żaden sposób nie wiążą głowy państwa. Np. przepisy narzucają moim potencjalnym wierzycielom w jaki sposób mogą ode mnie dochodzi zapłaty (najpierw pozew, potem prawomocny wyrok, na końcu komornik), ale nie wiążą mnie – ja mogę bez tytułu prawnego (prawomocnego lub wyroku I instancji) wręczyć przechodniowi 100 euro, bo taka jest moja wola. I tak właśnie działa prawo łaski względem przepisów wykonawczych niższego stopnia. Nie można w dowolnym momencie żądać od prezydenta ułaskawienia, on może wedle swojego uznania korzystać ze swojego prawa łaski i samemu „wręczyć” banknot uwalniający od dolegliwości karnoprawnych.
Nie ważne, czy lubimy Dudę i Kamińskiego, czy wolimy Kwaśniewskiego i Sobotkę – prawo łaski albo jest ponad wszelkie procedury i sądy, albo nie jest łaską tylko kolejną „apelacją”.
Fot. Strona swps.pl
Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.
Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.
Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.
Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..
Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.
Zostaw komentarz