Spotkałem się dziś Andrzejem Burnatem z płockiego zarządu regionu „Solidarności”. Tematem naszej rozmowy była sytuacja zakładu Levi Strauss Płocku.

Zagrożonych zwolnieniem jest tam 650 pracowników, przede wszystkim kobiet, które w wieku przypadkach pracują w tym zakładzie od 20-30 lat.

Dziękuję za to spotkanie i przedstawienie stanu rzeczy w zakładzie. Związkowcy wraz z dyrekcją firmy pracują nad rozwiązaniem tej trudnej sytuacji. Jednak w takim momencie radykalnego wpływu na lokalny rynek pracy niezbędne jest zaangażowanie państwa.

Nikt z rządu nawet nie zapytał jaka jest sytuacja pracowników i czy będą dla nich perspektywy znalezienia nowej pracy, lub jak zapewnić możliwość przetrwania zakładów pracy, które borykają się z problemami wynikającymi z wysokich kosztów energii.

My wprowadzaliśmy tarcze dla pracowników i firm, zapewnialiśmy płynność działania gospodarki w czasach perturbacji. Teraz mamy decyzje uderzające w biznes, takie jak likwidacje tarcz.

Poprzednie rządy Donalda Tuska skończyły się dla Polaków olbrzymim wzrostem bezrobocia. Sięgało ono wówczas 14,4% a bez pracy było ponad 2,5 mln ludzi.

Na koniec rządów Prawo i Sprawiedliwość liczba bezrobotnych była 3-krotnie niższa i nie przekraczała 750 tysięcy osób.

Nie możemy pozwolić na recydywę bezrobocia w Polsce.

Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.