Prezydent Nawrocki wspólnie z prezesem NBP przygotował i ogłosił projekt wygenerowania środków finansowych równych pożyczce jaką chce zaciągnąć rząd koalicji 13XII w UE. Prezydentowi chodziło więc o to, aby NIE ZACIĄGAĆ toksycznej pożyczki z UE.
Najpierw usłyszeliśmy, że w propozycji prezydenta jest zero złotych więc pożyczkę z UE trzeba brać. Premier Tusk, minister finansów Domański i wtórował im minister obrony Kosiniak-Kamysz mówili, że w propozycji prezydenta nie ma pieniędzy.
I naraz BUUM – PSL ogłasza „swój” projekt ustawy, który jest plagiatem ustawy złożonej przez prezydenta w Sejmie, dodajmy, projekt prezydenta zablokowany przez marszałka Czarzastego. Ma więc być procedowany projekt PSL, uwaga: to uzgodniono podobnie z Tuskiem!
Co różni projekt PSL od projektu prezydenta?
Otóż w projekcie prezydenta przewiduje się, że pozyskane środki z NBP będą wydane tylko na zbrojenia i do tego prezydent ma mieć pełną kontrolę nad przekazywaniem tych pieniędzy. Tymczasem w projekcie PSL o wydatkowaniu środków z NBP będzie decydował minister Kosiniak-Kamysz.
Pytanie: jeśli Tusk zechce zasypywać dziurę budżetową pieniędzmi z NBP to czy Kosiniak-Kamysz mu odmówi?
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz