CZYLI MOJE TŁUMACZENIE NOWOCZESNEGO FRAJERSTWA UMYSŁOWEGO dla tych co lubią emocje, hazard i przez tłumaczenie w TVN, że coś jest dobre bo jest dobre (bo Kazik ekspert tak mówi co ma dyplom i co go nie ma oraz szwagie, a szwagier zawsze wie najlepiej bo ma BMW z salonu) podejmuja decyzje życiowe o przyjęciu kolejnej dawki.

Jak to działa i dlaczego inteligentni faceci to frajerzy (nie tylko faceci, ale oni w tym dominują), którzy i tak wytłumaczą sobie wszystko tak jak chcą, po swojemu.

W uproszczeniu:

frajer (dziś to światły człowiek, inwestor, nowoczesny zaradny bystrzak, …) wpłaca „realne pieniądze” do banku (ojej niespodzianka !!! Aby kupić krypto musi wpłacić, przelać kasę na „stare” konto bankowe giełdy krypto). Wcześniej pewnie dostał wypłatę na swoje konto w banku od firmy w której jest zatrudniony, która miała konto w banku i nastęnie, jak wyżej, wpłacił je na konto bankowe giełdy krypto.

Jak to wygląda krok po kroku
1. Wpłata fiat (PLN/EUR)
przelewasz pieniądze ze swojego banku
trafiają one na konto bankowe giełdy (albo jej operatora płatności) to nadal są zwykłe pieniądze (fiat).

2. Giełda zapisuje saldo
giełda księguje: „użytkownik X ma 1000 PLN”
to jest wewnętrzny zapis w systemie giełdy

3. Kupno kryptowaluty
za te 1000 PLN kupujesz np. Bitcoin
giełda:
albo bierze BTC z własnej puli
albo kupuje go od innych użytkowników

Ty dostajesz zapis: „masz 0.001 BTC”

4. Blockchain (dopiero teraz)
jeśli trzymasz krypto na giełdzie → to tylko zapis u giełdy jeśli wypłacasz → wtedy BTC idzie w blockchain na Twój portfel.

Kluczowa rzecz

Nie ma czegoś takiego jak:
– „wpłacam PLN → bank zamienia mi to bezpośrednio na blockchain”

Jest:
– „wpłacam PLN → giełda zapisuje saldo → kupuję krypto → blockchain dopiero przy transferze”

Prosty obraz
Bank → wysyła pieniądze
Giełda → prowadzi księgę kto co ma
Blockchain → działa dopiero gdy krypto „wychodzi na zewnątrz”

NO i …

Jak jest prąd, to „bystrzaki” mogą między sobą już płacić za towar, usługi walutą krypto. I wszystko spoko jeżeli jest prąd.

Należy zwórcić uwagę, że większość tych towarów i usług nie będzie dostępna jak „pierd…. nie” stary klasyczny system bankowy, którego kryptofrajerzy tak nie lubią.
Inaczej mówiąc, gów…. o kupią i na gówno….o wymienią te swoje „zapisy cyfrowe”.

Cały czas uraszczam, ale tak się stanie. To jest bardzo proste.

No ale „krypto boss” jednak chce zamienić krypto na kasę, bo w salonie BMW powiedzieli, że BMW nie wyjedzie, jeżeli nie zapałaci „starym sposobem”.

Jak wygląda sprzedaż krypto krok po kroku:
1. Sprzedajesz kryptowalutę

Na giełdzie:

sprzedajesz np. Bitcoin / ETH
ktoś inny to kupuje (albo giełda zapewnia płynność) w zamian dostajesz FIAT (np. PLN, EUR, USD) na swoim koncie giełdy

2. Masz saldo w „normalnych pieniądzach”

Po sprzedaży:

BTC znika z Twojego portfela na giełdzie, pojawia się np. 10 000 PLN jako saldo, to nadal nie jest bank — tylko konto w systemie giełdy

3. Wypłata do banku

Wybierasz „wypłać”:

wpisujesz numer konta bankowego giełda robi przelew

pieniądze idą:

z rachunku bankowego giełdy do Twojego banku.

Skąd giełda bierze pieniądze na wypłatę?

To bardzo ważne:

Giełda ma:

– realne rezerwy gotówki (FIAT) w bankach
– pieniądze wpłacone przez innych użytkowników
– ciągły przepływ wpłat i wypłat.

Czyli działa jak:

ogromny „bufor wymiany” między krypto a tradycyjnym pieniądzem.

Co dzieje się z Twoim krypto po sprzedaży?

Twoje BTC trafia do puli giełdy albo innego kupującego, może zostać:
– sprzedane dalej
– przeniesione do cold walletów giełdy
– użyte do zapewnienia płynności

Najprostszy model krypto → sprzedajesz na giełdzie:
– dostajesz saldo w PLN/EUR
– wypłacasz do banku,

-bank daje Ci gotówkę / dostęp do pieniędzy.

Ważna rzecz

Nie ma bezpośredniego:
„blockchain → bank gotówka”

Zawsze jest pośrednik:
– giełda / broker / kantor

OSOBY PRYWATNE
mogą sprzedać kupić bez pośrednika.
Ominą wówczas np. bank.
Serio ominą?

Wyobrażasz sobie, że spotykasz się z jakimś obcym kolesiem w BMW z przyciemnionymi szybami, który ma w walizce milion złotych w banknotach a ty z „pendrivem”. Pytanie skąd on wypłacił obecnie ten milion, gdzie trzymał wczesnie itd.

Dla handlujących „prochami” może to idealne, ale pod waunkiem też, że działa stary system bankowy, bo bo bo ….

PODSUMOWUJĄC

Plankton liczący na szybki zysk wierzy W BZDETY, że się wzbogaci, że to alternatywa dla tego co jest, że że że że że.

TO KASYNO Z ŻETONAMI WYMIENIANYMI PRZY WEJŚCIU I WYJŚCIU a i tak zawsze wygrywa kasyno.

Nieliczni, którzy wygrywają pokazywani są jako przykłady, że i ty możesz być jak oni.

Póki do tej piramidy wchodzą nowi frajerzy (jak w ZUS), to biznes się kreci.

No … chyba, że zgodnie z pewnym patentem staniemy się nośnikiem takiego krypto (kazdy z nas, jak taki dysk/bateria z Matrixa).

Autor: Diario